Percepcja Przedsiębiorcza

Będąc głęboko skupionym na własnej skrupulatnej
wersji tego, co jest możliwe, a co nie; co się uda, a co
się nie uda, drastycznie ograniczamy sobie pole działania.

Niektóre z założeń nasz umysł robi za nas zupełnie automatycznie,
zniekształcając obrazy i odczucia tak, by pasowały
do wyuczonych wzorców. Co ciekawe, nawet gdy mamy do
czynienia z oczywistym złudzeniem, potrzebujemy dodatkowych
zabiegów, by się o tym przekonać. Spójrz:

www.foto-forum.frix.pl (7)
Czy wiesz, że powyższe linie są równoległe? Użyj linijki.

Mało tego, że prosty rysunek jest w stanie oszukać nasze
zmysły. Życiowe doświadczenia, wiedza oraz nieświadomie
przyswojone wzorce są w stanie utrudniać nam nawet najprostsze
zagadnienia. Nie możesz zakładać, że twoja wizja świata jest obiektywna.
Nikt nie może. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest
to, że nie możesz również arbitralnie powiedzieć, co jest
możliwe, a co nie jest możliwe, co jest ważne, a co nie. Nie
możesz być również pewien, że wszystkie istotne wiadomości
z twojego otoczenia trafiają do twojej świadomości.
Być może odrzucasz właśnie kilka obiektywnie wyjątkowo
istotnych informacji z twojego otoczenia, ponieważ twój
umysł na podstawie zniekształconych wspomnień i doświadczeń
pomija je jako nieważne…

Co więc możemy zrobić, ażeby w sposób świadomy brać
pod uwagę więcej sygnałów z otoczenia niż do tej pory?

Przyjrzymy się za chwilę skanerowi przekonań, który wchodzi
w skład Racjonalnej Terapii Zachowań. Jest to metoda,
która w sposób obiektywny może określić, czy dane przekonanie
cię wspiera, czy też ogranicza. Znalazłszy przekonanie
ograniczające, masz możliwość przeformułowania
go tak, by zaczęło cię wspierać. Jest to jedna z lepszych
metod na precyzowanie własnych ograniczeń i rozprawianie
się z nimi.
Weź, proszę, kartkę papieru i wypisz na niej wszystko, co
myślisz na temat prowadzenia biznesu, konkretnie twojego
pomysłu, jeśli już taki masz, lub ogólnie, co myślisz
o przedsiębiorcach i biznesie. Co myślisz o sobie, o świecie
i o ludziach w kontekście własnej działalności gospodarczej.
Zapisz wszystko, co przychodzi ci do głowy.
Wybierz teraz ze swojej kartki jedno zdanie, jedną opinię,
która wydaje się najbardziej jaskrawa, po czym spójrz na
swoją dłoń. Ma ona zapewne pięć palców. Użyjemy jej, ażeby
przeskanować przydatność twojego jaskrawego przekonania18.
Otóż kciuk, jako palec silny i gruby, jest palcem rzeczywistości.
Tutaj zadaj sobie pytanie, czy twoje przekonanie
jest zawsze prawdziwe? Czy w każdym momencie, w każdym
miejscu i dla każdego człowieka twoje przekonanie
jest prawdziwe?

mysl-jak-czlowiek-biznesu.pdf - Adobe Reader
Palec wskazujący jest palcem celu. Zadaj sobie pytanie, czy
twoje przekonanie pozwala ci realizować bliższe lub dalsze
cele.

Palec środkowy jako międzynarodowy symbol konfliktu
przynosi pytanie: Czy moje przekonanie pozwala mi unikać
konfliktów lub naprawiać błędy?
Palec serdeczny to palec emocji. Zadaj sobie pytanie, czy twoje
przekonanie pozwala ci się czuć tak, jak chcesz się czuć.
I ostatni, mały palec, to palec zdrowia i życia. Czy twoje
przekonanie chroni twoje zdrowie fizyczne lub psychiczne,
lub życie?

Jeśli udzieliłeś przynajmniej trzech negatywnych odpowiedzi,
masz do czynienia z przekonaniem ograniczającym. Zastanów
się wtedy, jak powinno owo przekonanie brzmieć,
by cię wspierało. Nowe, przeformułowane przekonanie
przeskanuj jeszcze raz dla pewności, po czym, jeśli faktycznie
jest wspierające, zadaj sobie pytanie: Co potrzebuję zrobić,
by nowe przekonanie stało się prawdą o mnie?

Fragment pochodzi z książki Myśl jak człowiek biznesu

MNEMObiznes

Wyobraź sobie, że z łatwością zapamiętujesz twarze i nazwiska swoich klientów, a oni nie mogą zapomnieć o tobie. Brzmi nieźle, prawda? Zapamiętywanie innych ludzi to jeden z kluczowych elementów nawiązywania przyjaznych stosunków zarówno w życiu prywatnym, jak i w świecie biznesu. Ludzie po prostu lubią, gdy pamiętamy ich twarze, imiona czy nazwiska. Odczuwają do nas z tego powodu większą sympatię, ponieważ zapamiętując ich, dajemy im do zrozumienia, że są dla nas kimś ważnym i wyjątkowym, kimś, komu poświęciliśmy odpowiednią ilość czasu i energii. To podstawa budowania między nami a klientem sympatii — tego rodzaju znajomości, który w świecie biznesu jest być może najważniejszym sposobem budowania relacji interpersonalnych. Badania psychologów społecznych udowodniły, że: 1) zapamiętanie przez sprzedawców imienia klienta zwiększa jego skłonność do powtórnego robienia zakupów; 2) jeśli zapamiętasz imię osoby, którą poznałeś, a potem użyjesz go podczas kolejnego kontaktu, łatwiej przekonasz ją do skorzystania właśnie z twojej oferty handlowej. Doskonalenie zdolności zapamiętywania ludzi to jedna z najbardziej cenionych umiejętności pożądanych przez handlowców chcących osiągnąć sukcesy w swojej profesji. Dale Carnegie pisał: „Jeśli chcesz zdobyć przyjaciół, zadbaj o to, by ich zapamiętać. To, że pamiętasz moje imię, jest dla mnie subtelnym komplementem; w ten sposób dajesz do zrozumienia, że zrobiłem na tobie wrażenie. Pamiętaj imię, a sprawisz, że poczuję się ważniejszy”.
Zasady, które poznasz za chwilę, umożliwią ci opanowanie sztuki zapamiętywania twarzy i nazwisk swoich ewentualnych klientów, i to już po pierwszym spotkaniu, również wtedy, gdy będziesz chciał szybko utrwalić sobie w pamięci szersze grono osób poznawanych w tym samym czasie.
Zapamiętywanie ludzi to umiejętność, która wymaga od ciebie: odpowiedniego nastawienia mentalnego, koncentracji na osobie, spostrzegawczości oraz twórczej pracy wyobraźni.
Nastawienie mentalne
Przede wszystkim zaprogramuj się na sukces. Przed momentem, w którym spotkasz nowe osoby, powtarzaj sobie w myślach, z pełnym przekonaniem: „Mam doskonałą pamięć i bez problemu zapamiętam twarze i nazwiska (imiona) nowo poznanych osób”. Przeprowadź w wyobraźni trening mentalny, jak to będziesz z powodzeniem robił. Wyobraź sobie tę przyszłą chwilę, w której widzisz twarze i słyszysz nazwiska z ust dopiero co poznanych przez ciebie ludzi. Witasz się, uśmiechasz, jesteś opanowany, rozluźniony i pewny swoich umiejętności.
Koncentracja na osobie
Skoncentruj całą swoją uwagę na osobie, którą właśnie poznajesz. Wyłącz „funkcję skanowania otoczenia” i uaktywnij„funkcję skupienia na punkcie”. Niech nic poza kontaktem z drugim człowiekiem nie rozprasza twojej uwagi. Gdy podajesz rękę lub witasz kogoś w inny sposób, utrzymuj kontakt wzrokowy. Okaż szczere zainteresowanie drugą osobą. Uśmiechnij się. Jeżeli nie ma innych wymogów savoir vivre’u w danej sytuacji, przedstaw się jako pierwszy, okazując w ten sposób swoją otwartość. Uśmiech przy powitaniu z twojej strony to nie tylko budowanie pozytywnych relacji na „dzień dobry”, ale również działanie na rzecz lepszego zapamiętania ciebie przez klienta. Według badań przeprowadzonych w 2008 roku przez prof. prof. Takashiego Tsukiurę i Roberta Cabezę z Duke University w Durham w Karolinie Północnej
osoby uśmiechnięte bardziej nam się podobają i łatwiej zapamiętujemy ich imiona. Takich obserwacji dokonano, gdy uczestnicy eksperymentu oglądali zdjęcia ludzi uśmiechniętych i nieuśmiechających się, po czym poznawali ich imiona. Badanie za pomocą fMRI (rezonansu magnetycznego) wykazało, że część mózgu osób biorących udział w eksperymencie, odpowiedzialna za odczuwanie nagrody (kora okołooczodołowa), była bardziej aktywna, gdy osoby te uczyły się imion osób uśmiechniętych, jak również wtedy, gdy te imiona odtwarzały z pamięci. Cabeza wyjaśniał: „Jesteśmy wrażliwi na pozytywne sygnały społeczne. Chcemy zapamiętać ludzi, którzy byli dla nas mili, na wypadek gdybyśmy w przyszłości mieli się jeszcze z nimi zetknąć”. Gdy usłyszysz nazwisko lub imię (otrzymasz wizytówkę), dokonaj ich werbalizacji. Powtórz je w grzecznej formie, na przykład „Pani Justyna Lubecka, cieszę się, że mogę panią poznać”. Jeżeli za pierwszym razem nie usłyszałeś wyraźnie imienia lub nazwiska przedstawiającej się osoby, poproś o powtórzenie lub przeliterowanie. Każda powtórka nowej informacji to większe prawdopodobieństwo szybszego jej zapamiętania i odtworzenia. Możesz również poświęcić krótką chwilę na rozmowę o tym, co oznacza dane imię, skąd pochodzi, jakie jest (i czy jest lubiane) zdrobnienie bądź jaki jest rodowód nazwiska. Oczywiście należy to robić z wyczuciem i kulturą.
Spostrzegawczość
Obserwuj bacznie poznawaną osobę. Nieuważne patrzenie jest jednym z powodów słabej pamięci. Zwróć uwagę, jakie elementy charakterystyczne fizjonomii lub ubioru „rzucają ci się natychmiast w oczy”. Ucz się rozpoznawać cechy charakterystyczne w wyglądzie innych ludzi. Pomoże ci to dokładnie obserwować i określić każdego w indywidualny sposób oraz lepiej zapamiętać dzięki swoim skojarzeniom.

Trenuj rozpoznawanie charakterystycznych cech fizjonomii napotykanych ludzi. Naucz się wychwytywać te indywidualne i niepowtarzalne cechy. Oto możliwe charakterystyczne wyróżniki, na które warto zwrócić wagę:

Głowa — duża, średnia, mała, okrągła, kwadratowa, prostokątna, trójkątna, wąska, szeroka, owalna

Włosy — długie, krótkie, proste, kręcone, spięte, delikatne,grube, łysina, farbowane, rzadkie, gęste
Czoło — wysokie, szerokie, pomarszczone, gładkie
Uszy — duże, małe, przylegające, odstające, okrągłe, prostokątne, trójkątne, z małym płatkiem, bez płatka
Oczy — duże, małe, skośne, wyłupiaste, szeroko rozstawione, osadzone blisko nosa, w określonym kolorze, powiekimogą być duże, małe, napuchnięte
Nos — duży, mały, wąski, szeroki, zakrzywiony, zaokrąglony, spiczasty, orli, zadarty
Usta — małe, wydatne, wygięte do góry, wygięte do dołu, z wydatną górną wargą, z wąską dolną wargą
Broda — spiczasta, okrągła, kwadratowa, z dołkiem na środku, długa, krótka, podwójna
Skóra — gładka, szorstka, jasna, ciemna, sucha, blada, pomarszczona, opalona, piegowata, ziemista, plamista
Ćwicz sztukę uważnej obserwacji przy każdej okazji. Rozwijaj swoje umiejętności stopniowo, krok po kroku koncentrując uwagę na innych cechach fizjonomii. Przez dwa, trzy dni przyglądaj się na przykład ludzkim nosom, potem uszom, przez kolejne dni brwiom itd.

Twórcza praca wyobraźni
Gdy znajdziesz u poznawanej osoby jej cechę charakterystyczną (tzw. zakładkę wizualną), połącz tę cechę w swojej twórczej wyobraźni z usłyszanym nazwiskiem (imieniem), zamieniając je również na obrazowe skojarzenie. Wyobraź sobie na przykład znajomego, który ma łysą głowę i odstające uszy. Nazywa się Kowal. Łatwo go zapamiętasz, gdy przez chwilę wyobrazisz sobie na czubku łysej głowy kowala przyklepującego wielkim młotem uszy. Jeśli jest to Kasia Sałacka, u której spostrzegłeś duże oryginalne kolczyki, możesz po prostu na jednym z nich „zawiesić” paczkę kaszy (skojarzenie z Kasią), a na drugim „zobaczyć” przez chwilę główkę sałaty (bliskie skojarzenie do nazwiska). Potraktuj zapamiętywanie jak przyjemną zabawę. Pozwoli to twojej prawej półkuli tworzyć szybciej oryginalne skojarzenia i związki zapewniające dobrą pamięć. Jak najszybciej powtórz w wyobraźni przynajmniej dwukrotnie swoje skojarzenia; przypomnij sobie, co było charakterystyczną
cechą danej osoby, jak zamieniłeś imię lub nazwisko na obraz oraz w jaki sposób połączyłeś oba elementy ze sobą. Spójrz na osobę, którą przed chwilą poznałeś, i zwróć się do niej w myślach z jakąś uwagą, posługując się jej imieniem bądź nazwiskiem. Jeśli jesteś w dużym gronie poznanych ludzi, z którymi wcześniej „przerobiłeś” całą procedurę zaznajomienia, przy nadarzającej się okazji podejdź do każdego i zamień kilka zdań, używając właściwych imion lub nazwisk. Wyko naj również co pewien czas powtórkę całości. Stań z boku i jeszcze raz przypomnij sobie poszczególne osoby oraz metodę, którą wykorzystałeś do ich zapamiętania. Jeżeli byłeś na spotkaniu, na którym poznałeś wiele ważnych dla ciebie osób, i zależy ci, aby ich nazwiska zostały w twojej pamięci na dłużej, po powrocie do domu wykonaj mapę myśli. Umieść na niej wszystkie osoby, cechy charakterystyczne ich wyglądu i zachowań, wybrane zakładki wizualne, imiona i nazwiska zamienione na obrazowe skojarzenia
oraz sposób zapamiętania.
Ćwiczenie
Wyobraź sobie, że właśnie poznajesz grono nowych osób i chcesz zapamiętać ich nazwiska. Znajdziesz je poniżej wraz z charakterystycznymi cechami fizjonomii oraz rzucającymi się w oczy elementami ubioru poszczególnych ludzi. Zapamiętaj je w trzy minuty, a potem uzupełnij tabelę
kontrolną.
A. Kwiatkowski — krzaczaste brwi, zegarek kieszonkowy
B. Węgiełek — orli nos, znaczek kibica Legii
C. Malec — czarne kręcone włosy, skórzana kurtka
D. Widlicka — skośne oczy, czarne kozaczki
E. Stawicka — dołki w policzkach, pasek ze złotą klamrą
F. Lesiak — pasemka na włosach, naszyjnik z korali
G. Kołecki — sumiaste wąsy, żółty krawat
H. Leszczuk — łysina, muszka
I. Kalinowski — czoło pomarszczone, niebieski golf
J. Wojnowski — długa broda, okulary

Baza danych klienta
Utrzymywanie dłuższych i systematycznych kontaktów z klientami to klucz do budowania efektywnych relacji biznesowych. Relacje te powinny być w znacznym stopniu skoncentrowane na osobie klienta, na tym, co go interesuje, cieszy i powoduje, że chętnie o nas pamięta, lubi z nami
przebywać i wraca do nas po kolejny zakup. Takie skupienie na drugiej osobie to znakomity sposób na realizację w praktyce jednej z najpotężniejszych zasad wywierania wpływu — zasady sympatii. Jesteśmy w stanie zrobić więcej rzeczy dla ludzi, których lubimy. Wolimy kupować od tych, którzy nas rozumieją, słuchają, uśmiechają się i rozmawiają o tym, co nas najbardziej interesuje. Dlatego warto wiedzieć zapamiętywać, w jaki sposób odnosić się do poszczególnych klientów, na jakie tematy z nimi rozmawiać, na co zwracać uwagę, jak się do nich dopasowywać w procesie komunikacji, jakie mają metaprogramy i systemy reprezentacji, w jaki sposób podejmują decyzje, co ostatnio kupili, o jakich innych swoich potrzebach wspominali itd.
Profile swoich klientów możesz z powodzeniem „magazynować” za pomocą map myśli. Mapy pozwalają przyswoić dużą ilość informacji, przechować je i odtworzyć w dowolnej sytuacji. Porządkują również myśli, pozwalają lepiej skupić się na danym temacie oraz stymulują twórczą
wyobraźnię. Tworzenie prostych map myśli dotyczących osobowości i zakupów klienta ułatwi twoje kontakty handlowe. Najlepiej takie mapy tworzy się zaraz po spotkaniu z klientem lub po dokonaniu transakcji. Efekt świeżości nabytej wiedzy pozwala ci wtedy na jak najwierniejsze odtworzenie w umyśle ważnych informacji i opisanie ich. Przeglądanie map, analizowanie zawartych na nich informacji i wykorzystywanie
ich w przyszłych kontaktach handlowych to doskonała droga do zapamiętania ogromnej ilości szczegółów dotyczących twoich najlepszych klientów. Pomyśl, jak taka wiedza może ci pomóc w sprzedaży!

Fragment poodzi z ksiażki Andrzeja Bubrowiekiego MNEMObiznes

Złam kod bogactwa

Skrót na drodze do dobrobytu

Istnieje ukryta droga do bogactwa i wolności finansowej, oślepiająco szybka droga na skróty, dzięki której osiągniesz dobrobyt w pełni sił, jako młody człowiek, zamiast w starczej entropii. Tak właśnie jest – nie musisz godzić się na przeciętność. Możesz żyć w dostatku, odejść na emeryturę cztery dekady wcześniej niż inni i wieść życie niedostępne dla większości. Niestety, skrót ten został przed Tobą sprytnie ukryty. Zamiast drogi na skróty obierasz więc paraliżujący kierunek na przeciętność, gdzie czeka cię róg obfitości finansowych podstępów, skrojonych na miarę ospałych mas, oraz rzesze zarządów powierniczych, które sprawiają, że poświęcasz swoje najśmielsze marzenia i trwasz w odrętwiałym oczekiwaniu. Ów kierunek, ta finansowa przeciętność, znany jest jako „Bogać się powoli”, Slowlane lub „Bogactwo na wózku inwalidzkim”. Powszechnieznana recepta brzmi następująco: Idź do szkoły, zbieraj dobre stopnie, zdobądź dyplom, znajdź pracę, zaoszczędź 10 proc., zainwestuj na giełdzie, zmaksymalizuj składki na 401(k)1, podrzyj na strzępy swoje karty kredytowe i odcinaj kupony. Wtedy, któregoś dnia, kiedy będziesz miał… chwileczkę… 65 lat, będziesz bogaty.

Jeśli chcesz wykonać ten plan, wymienisz życie za życie. Jest to okrężna droga i bynajmniej nie trasa widokowa. Gdyby był to oceaniczny rejs, „Bogać się powoli” można by przedstawić jako podróż wokół wybrzeża południowej Ameryki, podczas gdy ten, kto porusza
się Fastlane, korzysta ze skrótu, jakim jest Kanał Panamski.
„Fastlane milionera” nie jest statyczną strategią, która głosi „idź i kup nieruchomości”, „myśl pozytywnie” czy „załóż biznes”, ale kompletną psychologiczną i matematyczną formułą, dzięki której można złamać szyfr do bogactwa i otworzyć drogę na skróty. Fastlane jest efektem stosowania się do znaków szczególnych bogactwa, które dają Ci szansę na życie w dostatku już teraz, w młodości, dziesiątki lat przed nadejściem przyjętego wieku emerytalnego. Tak, niezależnie od tego, czy masz 18, czy 40 lat, możesz osiągnąć wolność i dobrobyt na resztę życia. Dzięki skrótowi Fastlane możesz zdobyć w pięć lat to, co „Bogać się powoli” dałoby Ci za lat 50.

Dlaczego nie idziesz na skróty?
Jeśli jesteś typowym poszukiwaczem dobrobytu, Twoje podejście do bogactwa opisze odwieczne pytanie: „Co powinienem zrobić, aby stać się bogatym?”. Podróż w poszukiwaniu odpowiedzi – świętego Graala bogactwa – powoduje, że zaczynasz gonić za niezliczonymi strategiami, teoriami, karierami i schematami, które podobno przyniosą Ci bogactwo. Inwestuj w nieruchomości! Handluj walutami! Graj jak zawodowiec! „Co powinienem zrobić?”, woła poszukiwacz bogactwa. Przestań, proszę. Odpowiedź tkwi w tym, co do tej pory robiłeś, a nie w tym, czego nie robiłeś. Istnieje stare przysłowie, które kilka razy zmieniało swoją formę, ale treść pozostała ta sama: „Jeśli nadal chcesz otrzymywać to, co otrzymywałeś, rób to, co robiłeś dotychczas.”
Tłumaczenie? STOP! Jeśli nie jesteś bogaty, PRZESTAŃ robić to, co robisz. PRZESTAŃ słuchać obiegowych sądów. PRZESTAŃ iść za tłumem i korzystać z niewłaściwej recepty. PRZESTAŃ używać mapy, która odrzuca marzenia i prowadzi do przeciętności. PRZESTAŃ poruszać się drogami pełnymi ograniczeń prędkości i objazdów. Nazywamto antyradą i często trafisz na tę zasadę w mojej książce.

Swój pierwszy milion zarobiłem, kiedy miałem 31 lat. Pięć lat wcześniej mieszkałem z moją matką. Przestałem pracować, kiedy miałem 37 lat. Każdego miesiąca zarabiam tysiące dolarów dzięki odsetkom i wzrostowi wartości inwestycji, które pracują dla mnie na całej kuli ziemskiej. Nieważne, czym zajmuję się w ciągu dnia, jedno jest pewne: zarabiam i nie muszę na to pracować. Mam wolność finansową, ponieważ złamałem kod bogactwa i uciekłem od finansowej przeciętności. Jestem normalnym facetem, który wiedzie nienormalne życie. Oto fantastyczna kraina, która stała się moją rzeczywistością, moim odchyleniem od normalności. Kraina, w której mogę podążać za najbardziej nieprawdopodobnymi marzeniami i wieść życie wolne od finansowych przeszkód. Gdybym wybrał wyznaczoną drogę „Bogać się powoli”, moje marzenia musiałyby być sztucznie podtrzymywane przy życiu i prawdopodobnie zastąpiłby je budzik i uciążliwe poranne dojazdy do pracy.

A jak wyglądają dziś Twoje marzenia? Czy wymagają odnowy? Czy Twoje życie jest z nimi w zgodzie, czy samo w sobie jest marzeniem? Jeśli Twoje marzenia straciły prawdopodobieństwo urzeczywistnienia się, możliwe, że zabiło je podejście „Bogać się powoli”. Wymaga ono zbrodniczo, abyś w imię wolności poświęcił swoją wolność. Jest to skandaliczny barter i niszczyciel marzeń. Jeśli – dla odmiany – będziesz poruszać się po właściwych drogach i skorzystasz z dobrej mapy, możesz wskrzesić swoje sny i sprawić, że się spełnią. Tak, jak poruszający się Fastlane, możesz stworzyć bogactwo szybko i odpuścić sobie „Bogacenie się powoli”. Możesz zyskać dobrobyt na całe życie, osiągnąć wolność i spełnić marzenia… tak, jak ja. Jeśli nie natrafiłeś na tę książkę w młodości, nie martw się. Fastlane nie dba o Twój wiek, doświadczenie zawodowe, kolor skóry czy Twoją płeć. Nic go nie obchodzi Twoja dwója z WF-u w ósmej klasie czy reputacja pijaka na studiach, Twój dyplom z Ivy College czy MBA z Uniwersytetu Harvarda. Fastlane nie prosi, abyś był słynnym atletą, aktorem czy finalistą programu „American Idol”. Fastlane jest litościwe dla Twojej przeszłości, jeśli tylko otworzysz wrota do jego wszechświata. Wreszcie – ryzykuję, że zabrzmię jak reklama puszczana późną nocą – pozwól mi wyjaśnić: Nie jestem samozwańczym guru i nie mam zamiaru nim być. Nie lubię ich, bo bycie guru sugeruje status wszechwiedzącego. Nazywaj mnie „antyguru bogacenia się powoli”.
Fastlane jest dożywotnią szkołą bez absolwentów. Pokornie przyznaję,
że po 20 latach wciąż mam tu jeszcze wiele do nauczenia się.

Nie znam intymnych szczegółów z Twojej przeszłości, Twojego wieku, Twoich upodobań, współmałżonki czy wykształcenia. W związku z tym, by upewnić się, że nasza konwersacja będzie przez Ciebie odebrana osobiście, muszę poczynić pewne ogólne założenia.
Oto one.
• Patrzysz na swoje życie i myślisz: „Musi być coś więcej”.
• Masz wielkie marzenia, a jednak obawiasz się, że droga, którą podróżujesz, nigdy nie zaprowadzi Cię do Twoich celów.
• Jesteś związany z uczelnią, jesteś studentem lub masz wyższe wykształcenie.
• Masz pracę, której nie lubisz, lub która nie uczyni Cię bogatym.
• Masz niewielkie oszczędności i spore długi.
• Regularnie opłacasz składki emerytalne.
• Widzisz bogatych ludzi i myślisz: „Jak oni tego dokonali?”.
• Kupiłeś kilka książek lub programów z serii „Wzbogać się szybko”.
• Żyjesz w wolnym, demokratycznym społeczeństwie, w którym edukacja oraz wolny wybór to standard.
• Twoi rodzice popierają starą szkołę: „Idź na studia i znajdź dobrą pracę”.
• Nie masz żadnego talentu fizycznego; Twoje szanse na zostanie zawodowym sportowcem, wokalistą czy aktorem są równe zeru.
• Jesteś młody i pełny entuzjazmu co do przyszłości, ale nie jesteś pewny, jaki kierunek obrać.
• Jesteś starszy i pracujesz od dłuższego czasu. Po tych wszystkich latach nie masz zbyt wiele do pokazania i masz dość zaczynania od nowa.
• Włożyłeś serce i duszę w pracę tylko po to, aby zostać zwolnionym z powodu kiepskiej sytuacji ekonomicznej lub cięć kosztów.
• Straciłeś pieniądze na giełdzie lub w tradycyjnych inwestycjach, polecanych przez popularnych guru finansowych.
Jeśli niektóre z tych założeń pasują do Twojej sytuacji, ta książka będzie miała odpowiedni oddźwięk.

Książka ta jest uporządkowana w następujący sposób Podsumowanie każdego z rozdziałów to część zatytułowana „Znaki szczególne Fastlane”, która streszcza najważniejsze elementy strategii Fastlane. Nie ignoruj ich! Dzięki nim opracujesz i zbudujesz swój „pas szybkiego ruchu”. Ponadto, historie i przykłady zawarte w tej książce, zaczerpnięte zostały z forum Fastlane i innych forów finansowych. Historie są prawdziwe i pochodzą od prawdziwych ludzi z prawdziwymi problemami, ale zmieniłem imiona osób, a ich dialogi zredagowałem, by osiągnąć większą klarowność. Na koniec, śmiało dyskutuj na temat strategii Fastlane z tysiącami innych na forum TheFastlaneForum.com
(www.fastlane.com.pl). Kiedy Fastlane zmieni Twoje życie, zatrzymaj się i powiedz nam, jak to się stało, lub przyślij mi e-mail pod adresem
mj.demarco@yahoo.com! Odkrycie i złożenie w całość strategii Fastlane, następnie nauczenie się jej i wprowadzenie w życie, a ostatecznie zarobienie milionów, zajęło mi długie lata. Znudzony, na emeryturze i wciąż młody, z głową pokrytą włosami, daję Ci „Fastlane milionera” – złam kod bogactwa i żyj w dostatku przez całe życie! Zapnij pasy, weź do ręki kawę latte za dziesięć dolarów i wybierzmy się na przejażdżkę!

Jesteśmy dość bystrzy, żeby wiedzieć, że 22-letnie dzieciaki nie stają się bogate dzięki inwestowaniu w fundusze wzajemne i lokowaniu pieniędzy zarobionych w sklepie z komórkami w system emerytalny 401(k). Wiemy, że ludzie, którzy stają się bogaci w młodym wieku, zaliczają się do wyjątkowego podzbioru społeczeństwa: są to zawodowi sportowcy, raperzy, aktorzy, komicy i sławni ludzie. Wszyscy poza wymienionymi grupami muszą zadowolić się tradycyjnymi radami ekspertów finansowych. Nazywa się to „Bogać się powoli” i brzmi mniej więcej tak: Idź do szkoły, zbieraj dobre stopnie, zdobądź dyplom, znajdź pracę, zaoszczędź 10 proc., zainwestuj na giełdzie, zmaksymalizuj składki na 401(k), podrzyj na strzępy swoje karty kredytowe i odcinaj kupony.

Wtedy, któregoś dnia, kiedy będziesz miał… chwileczkę… 65 lat, będziesz bogaty. „Bogać się powoli” to przegrana gra Jeśli chcesz stać się bogatym, a „Bogać się powoli” jest Twoją strategią, to mam złe wieści. Jest to przegrana gra, która toczy się o Twój czas. Czy naprawdę myślisz, że facet, który mieszka w okazałej posiadłości na plaży, z supersamochodem wartym 500 tysięcy, zaparkowanym na podjeździe, stał się bogaty, bo inwestował w fundusze wzajemne? Albo odcinał kupony lokalnej loterii? Jasne, że nie. Dlaczego więc dajemy wiarę podobnym radom, jakby były drogą, prowadzącą nas do bogactwa i finansowej wolności? Pokaż mi 22-latka, który zdobył bogactwo, inwestując w fundusze wzajemne. Pokaż mi człowieka, który zarobił miliony w trzy lata dzięki zmaksymalizowaniu wysokości składek 401(k). Pokaż mi młodego człowieka, który stał się bogaty, odcinając kupony. Gdzie są ci ludzie? Oni nie istnieją. Są bajkami o niemożliwości. Mimo to nadal wierzymy tym samym starym, zmęczonym gwiazdom medialnym, które głoszą owe doktryny bogactwa: „Tak, proszę pana. Proszę pracować 50 lat, oszczędzać, żyć w beznadziejnej skromności, inwestować w rynek akcji, a wkrótce, kiedy będzie pan miał 70 lat, nadejdzie dzień wolności. A jeśli rynek akcji będzie dla pana łaskawy i będzie pan miał szczęście, stanie się to, gdy będzie pan miał 60 lat!”. Hej, czy plan finansowy zwany „Bogactwem na wózku inwalidzkim” nie brzmi ekscytująco?

Szokuje mnie, że przy dzisiejszym burzliwym klimacie finansowym ludzie nadal wierzą w działanie tych strategii. Czyż to nie recesja ujawniła, że „Bogać się powoli” jest oszustwem? Aaa, rozumiem. Jeśli jesteś zatrudniony od 40 lat i unikasz 40-procentowych spadków na rynku, „Bogać się powoli” działa. Po prostu rozsiądź się i módl, żeby śmierć nie spotkała Cię wcześniej, a staniesz się najbogatszym człowiekiem w domu starców! Przesłanie „Bogać się powoli” jest jasne: Poświęć swój dzisiejszy dzień, swoje marzenia i swoje życie dla planu, który płaci dywidendy po tym, jak większość Twojego życia wyparuje. Pozwól, że będę szczery – jeśli Twoja droga do bogactwa pożera Twoje aktywne, dorosłe życie, a bogactwo nie jest gwarantowane, ta droga jest do kitu. „Droga do bogactwa” uzależniona od Wall Street, niczym gra, w której stawką jest czas Twojego życia, jest jedynie brudną, śmierdzącą uliczką.
Niemniej, wyznaczony plan nadal dzierży władzę, polecany i wdrażany przez rzesze zakłamanych „finansowych ekspertów”, którzy nie stali się bogaci za sprawą stosowania własnych rad, ale dzięki własnym strategiom Fastlane. Prognostycy Slowlane wiedzą coś, o czym Ci nie mówią: ich nauki nie działają – działa ich sprzedawanie. Bogactwo w młodym wieku: bzdura?
W „Fastlane milionera” nie chodzi o odejście na emeryturę z milionami, ale o ponowne zdefiniowanie bogactwa, frajdy, wolności i dostatku.
Weźmy, na przykład, taki komentarz z forum Fastlane: Czy to bzdura? Wiesz, chodzi mi o marzenie o wspaniałym życiu w młodości – posiadaniu egzotycznych samochodów, wymarzonego domu, czasu na podróże i podążanie za marzeniami. Czy faktycznie można opuścić wyścig szczurów w młodym wieku? Jestem 23-letnimbankierem inwestycyjnym z Chicago, Illinois. Pobieram skromną pensję i niskie prowizje. Większość ludziuważa, że mam dobrą pracę, ale ja jej nienawidzę. Kiedy wjeżdżam do centrum Chicago, widzę ludzi, prowadzących życie jak ze snu, jeżdżących drogimi, egzotycznymi samochodami, i myślę sobie… mają po 50 lat i więcej, i siwe włosy!
Jeden z nich powiedział mi kiedyś: »Wiesz, kiedy w końcu stać cię na jedną z tych zabawek, jesteś już prawie za stary na to, żeby się nią cieszyć!«. Ten facet był 52-letnim inwestorem w nieruchomości. Pamiętam, jak na niego patrzyłem i myślałem: Boże… to nie może być prawda!
Mogę to zweryfikować – Twoje marzenie nie jest bzdurą. Możesz wieść takie życie w młodym wieku. Późny wiek nie jest niezbędnym
warunkiem zostania bogatym lub zaprzestania pracy. Prawdziwą bzdurą jest jednak myślenie, że możesz to zrobić dzięki strategii „Bogać się powoli”, przynajmniej do momentu Twoich trzydziestych urodzin. Wiara w to, że późny wiek zwiastuje emeryturę, jest prawdziwą
bzdurą. Bzdurą jest przyzwolenie na to, aby „Bogać się powoli” skradło Twoje marzenia.

Fragment pochodzi z książki „Fastline Milionera” MJ DeMarco

 

Dzieci szczęścia

Wyobraź sobie bank, który każdego dnia zapisuje na Twoje konto 86 400 euro

„Wyobraźcie sobie bank, który każdego dnia zapisuje na Wasze konto sumę 86 400 euro. Jedyny warunek: nie wolno Wam tego oszczędzać. Musicie wydać wszystko w jeden dzień, inaczej te pieniądze przepadną. Fajna sytuacja, prawda? Na początek wydawanie idzie całkiem dobrze i sprawia wielką frajdę. Któregoś dnia fascynacja jednak mija i już po prostu nie wiecie, co macie robić z tymi pieniędzmi. A wszyscy wokół wołają: — Wydaj wszystko! Żeby nic nie przepadło! Przynajmniej rozdaj!

Coraz częściej zostaje Wam jakaś część pieniędzy, dzień się kończy i wszystko przepada. Nie szkodzi, następnego dnia przyjdzie kolejny przelew, prawda? Tak, rzeczywiście tak jest. Hm, prawie zawsze tak jest. Któregoś dnia bank bowiem przestaje przelewać pieniądze. Na zawsze.

Macie taki bank, tylko waluta jest nieco inna. Każdego dnia dostajecie w prezencie 86 400 sekund i pozwalacie, aby większość z nich przepadła, prawda? Przecież to samobójstwo popełniane każdego dnia!

Czy wszyscy nie doświadczamy czasem stanu alfa?
Siła, moc i zdolność do działania łączą się w jedno w łacińskim słowie potentia. Słowo „potencjał” jest dziś bardzo na czasie, jeśli chodzi motywację i rozwój osobowości: Unleash the power within! – „Uwolnij swój potencjał!”. Rodzajem potencjału jest, na przykład, energia zgromadzona w różnicy między wielkością dwóch ładunków elektrycznych. Wyobraźcie sobie dwa jeziora, które leżą na różnych wysokościach. Jeśli połączy je strumień lub rurociąg, energia wynikająca z różnicy poziomów, na jakich się znajdują, zostanie uruchomiona. Woda popłynie wtedy w dół, a energię jej ruchu będzie można przetworzyć za pomocą koła wodnego połączonego z generatorem w prąd elektryczny, dzięki czemu zapalicie w domu światło.

Takie „nachylenia”, jak w wypadku opisanych jezior, istnieją wszędzie. Jeżeli, na przykład, różnica potencjałów między ziemią a niebem jest za duża, to błyskawice przeszywające powietrze wyrównują ją za pomocą dużego ładunku elektronów. Właściwie dzieje się to stale, w każdej  sekundzie, w najdrobniejszym przebłysku myśli w naszej głowie. W ludzkim mózgu znajduje się blisko tysiąc miliardów neuronów, w nich zaś cały czas powstają potencjały elektryczne, które rozładowują się poprzez małe błyskawice za pośrednictwem włókien nerwowych – aksonów. W efekcie każdego wyładowania transportowana jest informacja, która dzięki synapsom, znajdującym się na końcu aksonów, przekazywana jest do następnej komórki nerwowej. Każdy neuron tworzy aż do 10 000 synaps – swoistych punktów dowodzenia innymi neuronami. Ogółem w mózgu powstaje blisko biliard, a więc milion miliardów drobnych połączeń, które razem tworzą w nim neuronową sieć. Wszystkie te maleńkie różnice potencjałów sumują się i efektem tego jest coś, co określamy jako prądy mózgowe. Za pomocą elektroencefalografu, poprzez umieszczane na głowie elektrody, można zmierzyć owe różnice pól elektrycznych – a dzięki  nim nasze prądy mózgowe. Podlegają one silnym wahaniom – zarówno czasowym, jak i miejscowym, w obrębie mózgu – a wahania te można zobaczyć na ekranie w postaci przebiegu krzywej. Typowe jest jej wznoszenie się i opadanie, tzw. fala.

Doświadczeni neurolodzy mogą tu rozpoznać pewien wzór czy też zasadę. Ponieważ otrzymane informacje są bardzo liczne, neurolodzy dzielą je tradycyjnie na tzw. pasma frekwencji (częstotliwości). Mamy więc do czynienia z falami delta o bardzo niskiej frekwencji, od jednego do czterech cyklów na sekundę. Można je zmierzyć zarówno u niemowląt w stanie jawy, jak i u dorosłych w stanie głębokiego snu. Gdyby u Was, jako dorosłych ludzi, zaobserwowano na jawie występowanie fal delta, oznaczałoby to, że zbliża się Wasz zgon, macie atak apopleksji albo epilepsji.
Fal theta, o częstotliwości od czterech do ośmiu cykli na sekundę, wydaje się być więcej, jeśli jesteście bardzo zmęczeni lub zasypiacie. U małych dzieci są one normalne także w ciągu dnia. Istnieją także fale beta i gamma, charakteryzujące się wyższą częstotliwością, ale szczególnie interesujące są fale alfa, których zakres przebiega powyżej fal theta, a mianowicie między ośmioma a trzynastoma cyklami na sekundę. Mierzy się je wtedy, kiedy człowiek jest zupełnie rozluźniony i zrelaksowany. To wyjątkowo osobliwy stan, już nie jawa i gotowość do kontaktu z otoczeniem, ale jeszcze nie sen – rodzaj wyłączenia bądź głębokiego zamyślenia. Ów stan alfa nie jest stanem jakiegoś ogłupienia, izolacji, ale czymś w rodzaju głębokiego zapatrzenia się w siebie samego – stanem o osobliwie podwyższonej inteligencji. Z jednej strony – odprężenie i zrównoważenie. Z drugiej – czujność i jasność umysłu, ale skierowane do wewnątrz siebie. Ów stan alfa jest mi dobrze znany dzięki jeździe samochodem na długich odcinkach. Być może też go znacie. Nagle, gdzieś na trasie, między punktem A a punktem B, zdaję sobie sprawę, że z ostatnich 100 kilometrów drogi krajowej nr 56 nic zupełnie nie pamiętam, moja świadomość została po prostu wyłączona, a mimo to byłem w stanie jawy i doskonale funkcjonowałem. Siedzę przecież ciągle w samochodzie, jadę przypięty pasami, nie uderzyłem w żaden pojazd, drzewo ani też w barierę ochronną. W dodatku stało się dla mnie jasne, że powinienem zaakceptować tę niezwykle drogą ofertę, która leży kilkaset kilometrów stąd na moim biurku, choć proponowane ceny są dwa razy wyższe niż w ofercie porównywalnej. Przecież to jasne jak słońce: droższa, ale jednocześnie bardziej korzystna. Nagle ta oferta nie jest już problemem, lecz rozwiązaniem.

Ludzie praktykujący medytację potrafią osiągnąć dzięki niej stan, którego każdy z nas doświadcza tuż przed zaśnięciem. Możemy podczas niego bardzo trafnie ocenić zarówno ludzi, jak i sytuacje. Jeżeli w życiu pojawiają się nam jakieś szanse, to rozpoznajemy je właśnie w takich chwilach. W naszej potężnej podświadomości otwiera się nagle jakieś małe okno, dzięki któremu widzimy czy też dostrzegamy – w świetle naszej świadomości – swoją szansę. W zasadzie wszyscy stale widzimy te szanse, nie jesteśmy tego jednak świadomi. Głupio, że po takiej chwili oświecenia zasypiamy i wszystko zapominamy, albo w ciągu dnia wynurzamy się ze stanu alfa i „dzięki” naporowi codzienności wypieramy ową szansę z naszej świadomości. Większość ludzi nie zdaje sobiesprawy z codziennych stanów alfa. Ja często także nie. Czasem łapię się jednak na tym, że właśnie byłem alfa i niekiedy udaje mi się dogonić uciekającą szansę, zanim zniknie za zakrętem. To są właśnie wizjonerskie momenty szczęścia.
Beztroska stanu alfa
Jeśli chcemy myśleć jak wizjonerzy, nie może nam w tym przeszkadzać „brutalna rzeczywistość” czy cokolwiek, co podobnie nazwiemy. O wiele bardziej potrzebna jest nam silna dawka zwątpienia w rzeczywistość albo ignorowania jej. Aby rozpoznać drogi wiodące do celu, które biegną poza codzienną, nieco ogłupiającą rzeczywistością – czyli właśnie dostrzec szanse – musimy połączyć odbierane przez nas sygnały na temat rzeczywistości z produktami naszej nieograniczonej wyobraźni. Dlatego burzę mózgów, w której ktoś trzeźwo proponuje: „No a teraz popatrzmy na to realnie!”, możecie sobie natychmiast podarować. Istnieje przecież pewien szczególny stan, w którym rzeczywistość naprawdę nie odgrywa żadnej roli. To stan, w którym się znajduję, kiedy jestem zakochany. Zakochany – ale także w sobie, w ludziach, z którymi dzielę życie, w otoczeniu, w świecie… Występuje – przynajmniej u mnie – bardzo rzadko i mogę go opisać tylko jako chwile jedności z sobą samym i wszystkim, co mnie otacza; momenty, w których czuję owo osobliwe uskrzydlenie, kiedy wręcz wchłaniam z każdym oddechem, raz po raz, energię życia. W takim właśnie stanie odczuwacie głęboką wdzięczność po prostu za to, że żyjecie; to wtedy macie aż na całym ciele gęsią skórkę, choć przecież nie jest Wam zimno.
Nie tak głęboko przejmujący, ale za to bardzo kreatywny, jest także silny pociąg do gier. Jestem prawie pewny, że gdybym sobie na to pozwolił, byłbym dziś notorycznym hazardzistą i częstym gościem w kasynie. Znam siebie na tyle dobrze, aby wiedzieć, że pod tym względem muszę się kontrolować. Mój pociąg do gier, dzięki Bogu, nie ogranicza się jednak do gry o pieniądze przy ruletce, lecz wyraża się przede wszystkim w tym, że – zwłaszcza, jeśli chodzi o moje przedsięwzięcia biznesowe – próbuję robić coś czasami bez najmniejszych planów, zupełnie spontanicznie, z czystej radości gry. Oczywiście, że chcę wygrywać, czyli robić dobre interesy, dzięki którym mam coraz większe pole do działania i jestem coraz dalej na drodze do upragnionego celu. To część gry. Podejścia gracza do życia jest tym bardziej interesujące, im lepiej gracz działa. On nie reaguje na bodźce, tylko je tworzy. Jest ofensywny, dobrowolnie podejmuje wyzwania, bywa nieprzewidywalny. Gracz nie uzasadnia swoich działań, on po prostu je podejmuje i nie chodzi tu już tylko o pieniądze – wszystko jedno, ile coś kosztuje, ważniejszy jest przecież sukces. To jest chwila, w której rzeczywistość nie gra roli, a nasze świadome, czyli w pewnym sensie urojone przymusy i ograniczenia się nie liczą. Dokładnie tak samo, jak w stanie alfa lub w miłości – w czasie gry jesteśmy wolni, a wewnętrzna, duchowa wolność jest podstawowym warunkiem tego, abyśmy dostrzegli naszą szansę.
Doświadczałem często bardzo interesującego faktu: zauważałem mianowicie, że niska ocena stanu finansowego na początku gry czy też przedsięwzięcia jeszcze bardziej prowadziła do (odpowiednio większego) odpływu środków finansowych. Kiedy koszty gry nie są istotne, pozwalamy sobie po prostu na odwagę. A kto myśli odważnie, ten znacząco pomnaża swoje szanse na sukces. Stan alfa, miłość i nastrój do gry. Rzadko osiągają one swoje szczyty, ale ja wierzę, że można osiągnąć pewien stały stan, który byłby swego rodzaju mieszanką tych trzech; taki beztroski stan alfa, w którym niektórzy ludzie znajdują się nieustannie lub przez większość czasu. Są to ci ludzie, których życiowe dokonania rzucają nas wszystkich na kolana bądź napełniają trwogą; ci, którzy mają za sobą ekstremalne drogi i którzy zawsze wyprzedzają wszystkich o włos. To dzisiejsi miliarderzy, a wcześniej drobni kryminaliści, taksówkarze awansujący na ministrów, pucybuci wybierani na amerykańskich prezydentów. Te dzieci szczęścia widzą i wykorzystują codziennie szanse, których inni ludzie szukają całe życie. Nie ma to nic wspólnego z przypadkowym zostaniem królem. Ten rodzaj szczęścia, który mam na myśli, kiedy mówię o dzieciach szczęścia, jest o wiele bardziej stanem bycia szczęśliwym niż efektem działania jakiegoś szczęśliwego trafu. Jest sposobem życia, który umożliwia człowiekowi ciągłe odkrywanie i wykorzystywanie swoich szans. Dziś nazywamy to spełnieniem. W tej książce chodzi właśnie o dzieci szczęścia i ich szczególną umiejętność dostrzegania szans. Ci ludzie przecież jakoś to robią, w jakiś sposób zmuszają swoje szczęście, by z nimi zostało, wypracowują sobie szanse. Nie wmawiajmy sobie, że komukolwiek szczęście ciągle spada z nieba.
Ale jak oni to robią?
Jedno jest pewne: w życiu nie da się niczego zaplanować. Planując, zastępujemy jedynie przypadek pomyłką, bo nasze życie zawsze potoczy się inaczej, niż przypuszczamy. Dzieci szczęścia nie mają jakiejś doskonalszej metody i lepszego planu. O wiele bardziej wierzę w to, że szczęśliwy może być ten, kto wykształci w sobie szczególną zdolność do rozpoznawania i wykorzystywania swoich szans.
Fragment pochodzi z książki Hermann Scherer Dzieci szczęścia

Biznes może być świetną zabawą

Czy bawimy się jeszcze? To jest pytanie, które zadawali sobie liderzy biznesu w minionym roku.  W obliczu kryzysu i małego ożywienia gospodarczego trudno jest poczuć zabawę w prowadzeniu działalności gospodarczej. Praca wydaje się być stresująca i niewdzięczna. Staramy się tylko utrzymać na powierzchni.

Chwileczkę! Zabawa z prowadzenia działalności gospodarczej nie jest uzależniona od gospodarki. To zależy w jaki sposób radzimy sobie z realiami biznesowymi, które są poza naszą kontrolą. Zamiast  obwiniać się nawzajem za trudności finansowe większość firm doświadcza przebudzenia.

Co z radością robienia interesów ?  Szybko zapominamy dobre czasy prosperity, a ubolewamy kiedy pojawiają się trudności, wymagania i trzeba działać bardziej ambitnie. Czy bierzemy za pewnik fakt,  że zawsze będziemy cieszyć się dobrym zdrowiem, żyjąc w otoczeniu kochającej rodziny i przyjaciół ? I w tej dziedzinie zdarzają się kryzysy.

Prowadzenie działalności gospodarczej jest zabawą! Biznes to nie tylko zyski. Właściciele firm maja zapewnioną intelektualną stymulację, mogą wyrównywać szanse zawodowe i zapewniać miejsca pracy. Oczywiście nie wszystkie stosunki pracy są idealne, ale zawsze się znajdzie się jakiś aspekt, który się lubi. Zamiast nieustanne oskarżać innych za nie najlepszą sytuację w ostatnich kilku latach należy wrócić do podstaw.

Odpręż się i śmiej. Znajdź swoją wesołą stronę. Jeśli stres działa na najwyższych obrotach, to świetna okazja do przełamania napięcia przez żarty i śmiech. Oderwij się od pracy i zdystansuj. Praca z człowiekiem pełnym humoru staje się przyjemniejsza i daje większa satysfakcję, co ma wpływ na produktywność.

Zaniedbanie humoru skutkuje:

1) wysokim stresem w pracy,

2) brakiem właściwej komunikacji,

3) niskim morale,

4) absencją,

5) niską wydajnością,

6) oraz niską jakością usług i produktów

Jakie są korzyści z humoru i zabawy w miejscu pracy:

1) zwiększenie umiejętności radzenia sobie z absurdami w organizacji gospodarczej
2) obniżenie napięcia i złość
3) pomaga w rozwiązywaniu problemów, rozładowuje napiętą atmosferę w obliczu konfliktów
4) pokazuje pracowników z bardziej ludzkiej strony, niż tylko jako maszyny do pracy
5) umożliwia personalizację środowiska pracy, a także tworzy bardziej swojską, domową atmosferę
6) zwiększa motywację
7) stymuluje kreatywność
8) sprawia, że praca w zespołach opiera się na wzajemnym wsparciu
9) pomaga osiągnąć lepsze zrozumienie pomiędzy pracownikami, co zwiększa komunikację i tolerancję różnic.

Badania pokazały że humor obecny w szkole wpływa na stosunek uczniów wobec nauczycieli. Dlaczego nie przenieść podobnych schematów w organizacje gospodarcze.  Bądź kreatywny i zabawny co uczyni pracę przyjemną. Szczęśliwy pracownik daje z powrotem dziesięć razy więcej, niż kosztuje Cię  zabawa, humor i elastyczne środowisko pracy.

Wyłaź i baw się! Życie jest zbyt krótkie. Nie traktuj pracy bardziej poważnie niż to konieczne. Nie działaj rutynowo. Nie możesz kontrolować całej gospodarki, ale możesz swój stosunek do humoru i zabawy w pracy.

Jak skutecznie motywować pracowników

3 sposoby nagradzania i motywowania pracowników

Każda mała firma chce mieć zmotywowanych pracowników, tak aby pracowali lepiej, wydajniej  i osiągali lepsze rezultaty. Korzyści pieniężne i inne nagrody w celu poprawy motywacji są prostym pomysłem, ale również inne wyzwania są skuteczne.

Jak można stworzyć program kompensacji, który motywuje pracowników, ich wyniki są bardziej efektywne, a działania skuteczne ? Tajemnica  tkwi w szczegółach. Oto trzy kroki do naśladowania.

1. Wprowadzenie planu działania. Chociaż cele, które chcesz osiągnąć mogą się różnić w każdym projekcie, proces działania jest do powtórzenia za każdym razem.  Są to najważniejsze szczegóły dotyczące planu kompensacyjnego. Należy zawsze nagradzać najwyższą wydajność, a także mieć  plan motywacyjny, dla pracowników o nieco niższej wydajności, aby dążyli do lepszego działania. Komunikacja jest zasadniczym elementem całego programu. Ludzie muszą mieć jasność komunikatu i zrozumieć cele. Każdy lubi wiedzieć jakie zyski osiągnie.

2. Bądź kreatywny w określeniu nagrody. Przed uruchomieniem planu, zdecyduj o formie nagrody. Jeśli powołujesz się na premię lub podział  zysków w przeszłości – i te metody działają – to konsekwentnie z nich korzystaj. Aby rozpowszechnić te nagrody pieniężne sprawiedliwie, rób notatki na temat osiągnięć. Zapisuj zarówno dobre jak i złe działania. W ten sposób można nagradzać ludzi za osiągnięcia  długoterminowe, niż pominąć ich z powodu błędu, jaki nastąpił w ubiegłym tygodniu. Jeżeli przepływ środków pieniężnych jest problemem – jak to jest w wielu małych firmach – należny poszukać innych sposobów nagradzania. W rzeczywistości, niektórzy eksperci zasobów ludzkich uważają, że bezgotówkowe nagrody mogą mieć większy wpływ na pracowników. Wszyscy behawioryści twierdzą, że można iść tylko  drogą uznania i po prostu chwalić. To nic nie kosztuje. Oferowanie elastycznych godzin pracy może się okazać wielką nagrodą. Nie wydłużaj godzin pracy w piątkowe popołudnia. Dłuższy weekend, załatwienie spraw osobistych i wypoczynek sprawi, że w poniedziałek pracownicy wrócą wypoczęci, zrelaksowani i gotowi do działania.

3. Nagrody grupowe mogą być odpowiednie, ale podważają indywidualną inicjatywę. Ostatnią kwestią jest zaplanowanie zakresu planu kompensacyjnego. W dążeniu do sprawiedliwości logiczne się wydaje aby przyznawać nagrody grupowe. Taki program wydaje się prosty i jasny. Jednak może podkreślać osiągnięcia grupy kosztem indywidualnej inicjatywy. Mając to na uwadze plan powinien idealnie działać na dwóch poziomach, obejmując zarówno jednostki jak i grupę jako całość.  Zrealizowanie konkretnego osiągnięcia zawsze zostaje oparte w  jednej trzeciej  na  działaniu konkretnej jednostki, a  w pozostałych dwóch trzecich w oparciu o grupę.

Psychologia pozytywna w miejscu pracy

Psychologia pozytywna w pracy

Psychologia, wraz z medycyną pokrewną , tradycyjnie (od końca II wojny światowej) koncentruje się na chorobach i zaburzeniach. Psychologia pozytywna wspiera misję psychologów tak aby objęli oni życie ludzi  pod względem ich produktywności, realizacji oraz identyfikacji i pielęgnowania  najwyższych umiejętności.  Zwiększenie produktywności i wykorzystanie talentów są dziedziną, która powinna być wyrazem zainteresowania w środowisku biznesowym.

Każdy człowiek posiada swoje mocne strony, które działają jak bufor chroniący przed zaburzeniami psychicznymi. Atuty  te składają się z elementów osobowości. Ludzkie zalety i skupianie się na nich, pomimo słabości ,są kluczem do rentowności, odporności na negatywne skutki stresu i wzrost zadowolenia z pracy.

Co wiemy o pielęgnowaniu ludzkich sił w miejscu pracy? Naukowcy badali trzy obszary życia zawodowego, które przyczyniają się do zwiększenia produktywności i pełniejszego wyrażania talentów: projektowania miejsca pracy; pracy zespołowej; i zarządzania transformacją.

Projektowanie miejsca  pracy

Istnieją dwa czynniki  decydujące o mocnych stronach pracownika: 1) odpowiednia kontrola i 2) warunki pracy.

Najtrudniejsza sytuacja dla pracowników jest w momencie gdy istnieje wysoki poziom wymagań, ale  niewiele kontroli. Kiedy pracownik jest zobowiązany do wykonania pracy na wysokim poziomie, ale nie ma dużo do powiedzenia na temat sposobu wykonania i zakończenia pracy. Ma zbyt mało czasu, nie otrzymuje wsparcia i jest narażony na wysoki poziom stresu. Nudny charakter pracy często prowadzi również  do błędów. Pracownicy, którzy pracują przez dłuższy czas w tych środowiskach, rozwijają postawy bezradności. Nawet jeśli płace dla nudnej pracy są wyższe niż w pracy, która oferuje większą kontrolę i większe wyzwania trudno jest znaleźć odpowiednich pracowników, aby zaspokoić potrzeby. Zadania te nie są bardzo atrakcyjne.

Kiedy praca oferuje wysoki poziomów kontroli, ale zawiera niewielkie lub żadne wyzwania dla jednostki, jest mało  motywująca. Zazwyczaj jest to zła wiadomość dla pracodawców. Oznacza to, że zewnętrzne nagrody (wyższe płace i zasiłki) są głównymi czynnikami motywującymi do wydajności.

Idealna sytuacja istniej gdy pracownicy maja prawo do podejmowania decyzji o tym, jak osiągnąć wyznaczony cel. Ten rodzaj środowiska pracy wymusza maksymalny wysiłek i kreatywność.  Ludzie lubią przychodzić do pracy w takim środowisku. Kiedy pracownicy kochają swoją pracę pracują bardzo ciężko  i najlepiej jak potrafią.

Celem dla pracodawców, wynikającym z psychologii pozytywnej, jest dopasowanie pracownika do pracy, która pozwala mu na elastyczność i kreatywność. Wówczas zarówno organizacja jak i pracownik osiągają zamierzone efekty. Nie wszyscy pracownicy będą wykonywać zadania w ten sam sposób. Istotne jest, aby pracodawca  dokonał dokładnej  oceny pracowników, jeżeli świadczenia te mają być realizowane.

Psychologiczne oceny są potężnym narzędziem dostępnym dla biznesu, maja za zadanie dopasowanie odpowiedniej osoby do właściwego miejsca pracy. Mogą one być przydatne w procesie zatrudniania, ale również są skuteczne przy rozważaniu promocji lub ustanawiania zespołu.

Praca zespołowa
Drugie narzędzie dla wzmocnienia sił fizycznych w miejscu pracy występuje, gdy pracodawcy stosują strategię pracy zespołowej  w swojej konstrukcji firmy.

Nawet w obecnej recesji, poziom wydajności pracy pozostaje niezwykle wysoki. Większość komentatorów przypisuje te korzyści komputeryzacji,  produkcji, itd. Te czynniki niewątpliwie odgrywają.

Łatwo jest nam uwierzyć w „mechaniczne” zmiany, które stanowi zwiększenie efektywności ekonomicznej. Ponieważ z nadejściem rewolucji przemysłowej dowiedzieliśmy się, że maszyny mogą być główną siłą w toku produkcji, czynnik ludzki jest często pomijany.

Praca w zespołach jest naturalnie efektywnym i skutecznym sposobem osiągania celów. To jest stara zasada wykorzystywana już u najwcześniejszych plemion. Zachodnie społeczeństwo straciło z oczu moc pracy zespołowej w czasie rewolucji przemysłowej.

W zespole poszczególne słabości nie mają znaczenia, tylko jego zalety są ważne, gdy drużyna działa skutecznie. Praca w zespole wymusza maksymalne wykorzystanie różnych atutów u rożnych osób.  Te atuty są łączone w synergistyczny sposób przez zespół  na wyższym poziomie niż mógłby to zrobić pojedynczy człowiek.

Tworzenie i pielęgnowanie zespołów jest bardzo specjalistyczną i skomplikowaną umiejętnością. Zespół potrzebuje odpowiedniego kierownika, by mógł być skuteczny. Niektórzy doświadczeni trenerzy pracują z całymi zespołami w celu maksymalizacji efektywności.

Przywództwo transformacyjne
Co ma największy wpływ na produktywność w miejscu pracy? Morale pracownika

Co ma największy wpływ na morale pracowników? Morale kierownictwa.

Z całej tej gadaniny o projektowaniu miejsc pracy i pracy zespołowej, rola lidera jest jeszcze ważniejsza w pozytywnym środowisku pracy niż kiedykolwiek wcześniej. Przywództwo jest niezbędne w celu wydobycia mocnych stron pracowników.

Istnieje kilka cech, które wyznaczają liderów  w tym przedsięwzięciu:

– robienie o wiele więcej niż tylko tyle ile jest konieczne

–  promowanie wśród pracowników samodzielnego myślenia

– zatrudnianie osób profesjonalnych

– ciągły rozwój i wykorzystywanie talentów
Liderzy, którzy wykazują te cechy znajdują się w miejscach pracy, które wykazują wyższą wydajność. Przywódcy ci tworzą, rozwijają i utrzymują pozytywny klimat w miejscu pracy. Wielcy przywódcy mają wysoko rozwinięte umiejętności społeczne i interpersonalne. Przywództwo to przede wszystkim społeczny wysiłek.

Wiedza ta może być nabyta w każdej chwili w życiu zawodowym. Ostatnio terminem używanym do opisania tych umiejętności jest inteligencja emocjonalna, a ona okazuje się być jeszcze bardziej istotna w sukces niż  inteligencja intelektualna.

Jak samodzielnie, o własnych siłach, możesz stać się osobą niezależną finansowo.

Aby stać się osobą niezależną finansowo nie trzeba zaciskać pasa, nadmiernie kontrolować swoich wydatków ani obniżać standardu życia. A co Ty myślisz o pieniądzach i bogactwie?  Bo przecież na tym Ci właśnie zależy, aby „Żyć i bogacić się„, a nie ledwo wiązać koniec z końcem i żyć od pierwszego do pierwszego. No, chyba że już wiesz, że można:

zarabiać na własnym kredycie hipotecznym,

szybko wyjść z długów,

 uczciwie się wzbogacić,

  stać się wolnym finansowo w ciągu kilku lat,

w ciągu jednego roku podwyższyć swoje zarobki o 500%?

Dobre decyzje podejmuje się pod wpływem analizy finansowej.  Co ma większy wpływ na Twoje codzienne życie

— Wielki Mistrz von Jungingen czy procent składany?

Brak jest rozsądnej edukacji finansowej, natomiast nadmiar historycznej. Za mało się mówi o przyszłości, a za dużo o przeszłości. Wiedzę finansową musisz zdobywać samodzielnie, aby korzystać z niej, dzielić się nią w rodzinie i przekazywać własnym dzieciom.

Inwestycja ma dać korzyści w przyszłości. I n w e s t y c j a to wyrzeczenie się obecnych, pewnych korzyści na rzecz niepewnych korzyści w przyszłości.

„Inwestowanie wymaga wcześniejszego poniesienia wydatków, aby w późniejszym okresie uzyskać wpływy pieniężne”

 

Brak kapitału – główny grzech finansowy.

Bodo Schäfer, mówiąc o drodze do wolności finansowej, określa trzy cele, które powinieneś zrealizować:

1. Finansowa osłona. To nic innego, jak poziomTwoich miesięcznych wydatków pomnożony przez… No właśnie, przez ile? To zależy od tego, jak oceniasz możliwość szybkiego wyjścia z kryzysu. Tracisz pracę, jesteś chory, ulegasz wypadkowi. Potrzebujesz czasu. Trzy miesiące? Pięć miesięcy? Jeżeli zarabiasz 3000 zł i potrzebujesz pięciu miesięcy, to 3000 × 5 = 15 000 zł. Amerykanie nazywają to emergency capital, Polacy — pieniądze na czarną godzinę.

2.Finansowe zabezpieczenie. To pieniądze, które powinny na stałe generować kapitał potrzebny Ci do życia. Jeżeli zarabiasz 3000 zł, to potrzebujesz w roku 36 000 zł. Gdyby przyjąć 10-procentową stopę zwrotu, to potrzebny Ci jest kapitał w wysokości 360 000 zł. Jeśli stopy zwrotu wynosiłyby tylko 8%, to potrzebujesz 450 000 zł, a gdyby z kolei możliwe było rozmnażanie kapitału z prędkością 12% rocznie, to          wystarczyłoby 300 000 zł.

3. Finansowa wolność. To nic innego, jak kapitał potrzebny do sfinansowania wszystkich Twoich marzeń. Jeżeli chciałbyś dom, samochód, podróż dookoła świata, to wszystko możesz sfinansować kredytem. Załóżmy, że łącznie koszty wszystkich takich kredytów to 8000 zł miesięcznie. Jeżeli dodasz do tego koszty utrzymania, to razem jest to 11 000 zł. A zatem rocznie jest to 132 000 zł. Czyli potrzebujesz przy 8-procentowej zwrotu 1 650 000 zł, przy 10-procentowej  1320 000 zł, a przy 12% — 1 100 000 zł

Twoim problemem jest, że nawet nie zamierzasz tego posiadać, i pewnie zaczniesz powtarzać, że pieniądze to nie wszystko. I to prawda. Pieniądze to nie wszystko. Potrzebne są jeszcze plany finansowe.

 

Praktyczne lekcje biznesu z psychologii społecznej

Przytrzymać nogą drzwi

Koncepcja: Jeśli zastanawiasz się, jak przekonać przełożonych, pracowników lub klientów, żeby zrobili to  o co prosisz, wypróbuj zjawisko zwane „przytrzymać stopą drzwi”. Odnosi się to do tendencji, że ludzie są gotowi do zrobienia czegoś wielkiego, jeśli wcześniej uczynili dla nas jakąś drobnostkę. Na przykład znajomy, który pomagał ci wybrać farby do malowania mieszkania, z większą chęcią pomoże ci w samym malowaniu.

Jak używać: Ta poręczna zasada ma niezliczone zastosowanie w świecie biznesu. Butiki z kosmetykami w centrach handlowych, zatrzymują klientów, prezentując działanie balsamu bezpośrednio na rękach klientów. Sprzedawca ma „nogę w drzwiach”, a klienci są skłoni do kupowania bardziej niż gdyby zachęcały ich do tego krzykliwe reklamy.

Zacznij od „trzęsienia ziemi”

Koncepcja: Kolejny klasyk taktyki perswazji jest znany jako „trzęsienie ziemi”. Stosując to podejście, wychodzisz z jakąś skandaliczną, zaskakującą propozycją, która zostaje odrzucona. Ale spokojnie, taki jest nasz cel. Następnie prosisz o to, co naprawdę chcesz uzyskać, teraz wydaje się to błahe w porównaniu z tym pierwszym wnioskiem.

Jak używać: Powiedzmy, że chcesz, aby Twoja firma zatwierdziła finansowanie dla zespołu pięciu sprzedawców do badań nad nową kampanią reklamową. Zamiast po prostu prosić o te środki, skorzystaj z podanej zasady. Zapytaj firmę o dwukrotność tej kwoty dla zespołu dwa razy większego niż to jest w rzeczywistości. To prawie na pewno będzie odrzucone. W ciągu kilku dni wróć z wnioskiem i zaproponuj rzeczywiste finansowanie, o które ci chodzi. Będzie to wyglądało tak, jakbyś znalazł sposób, aby wykonać te same zadania, za połowę ceny i z połową personelu.

Wpływ pozycji

Koncepcja: naprawdę ostry marketer powinien zrozumieć, jak mózg przetwarza proces informacji. „Wpływ pozycji” (opracowany przez Hermann Ebbinghaus) pomaga wyjaśnić jak pamiętamy widziane lub słyszane elementy na danej liście. Ebbunghaus odkrył, że rzeczy pokazane na początku i na końcu listy zostają zapamiętane najlepiej.

Jak używać: Ta potężna koncepcja może mieć wpływ na to, co miliony ludzi widzą w wyświetlanych reklamach, słyszą w radio, lub czytają na listach sprzedaży. Jeśli masz pięć korzyści, które wyróżniają produkt nad konkurencją, zastanów się, które z nich chcesz trzymać głęboko w pamięci widzów. Miejsce tych elementów jest na początku i na końcu listy. Ten sposób perspektywy klient zapamięta te korzyści, gdy widzi swój produkt na półce.

Rozwiązywanie dysonansu poznawczego

Koncepcja: dysonans poznawczy jest to eleganckie określenie, gdy ludzie wyznają jakaś opinię, ale zachowują się w przeciwieństwie do niej, oraz próba zmiany  opinii w celu dopasowania jej do działań. Na przykład, jeśli ktoś gardzi pistoletami, ale przyłącza się do kumpla na strzelnicy, można dopasować myślenie : „broń nie jest taka zła, jeśli z niej korzysta się bezpiecznie.” Podobnie, „nudne” zadanie może później zostać zapamiętane jako „nie jest tak źle” lub nawet jako „zabawa”.

Jak używać: Co to ​​oznacza dla Ciebie – można wykorzystać klienta do wykonywania małych zadań, takich jak ankiety online, klient może zacząć odnosić pozytywne założenia o tym, co chcesz mu sprzedać. Dotyczy to w szczególności prac dla firm działających w kontrowersyjnych rynkach, takich jak hazard, tytoń itp. Jeśli można znaleźć nieszkodliwy i zabawny sposób dla potencjalnych klientów do zaangażowania ich w swoje produkty i usługi będą bardziej lojalnymi nabywcami.

Specjalizacja

Koncepcja: Spójrzmy prawdzie w oczy – większość z nas dużą wagę przykłada do tego, co „eksperci” mówią niż przeciętny Kowalski z ulicy. Większość ludzi jadających fast foody prędzej posłucha ostrzeżeń o zagrożeniu dla zdrowia  jeśli będą one pochodziły od renomowanego dietetyka.

Jak używać: Co sprawia, że ktoś wydaje się być ekspertem? Istnieje taktyka, którą wykorzystują marketerzy i politycy. Rozpoczynają kampanie i wystąpienia z tematem, z którym  publiczność już się zgadza.  To sprawia, że ​mówca wydaje się inteligentny, a ​​publiczność bardziej wierzy w to, co on ma do powiedzenia.

Oczywiście  komentarz na temat planetoid zbliżających się do ziemi brzmi bardziej wiarygodnie od doktora nauk z Katedry Astrofizyki na Uniwersytecie, niż od ulicznego grajka.

Zaufanie

Koncepcja: Zaufanie mówiącego jest kolejnym czynnikiem krytycznym dla każdego rodzaju  marketingu. Brak zaufania – brak sprzedaży.

Jak  używać: Nasze zewnętrzne zachowanie ma duży wpływ na wzbudzenie zaufania. Jednym z zachowań, które wydaje się nieść wiele wagi jest kontakt wzrokowy. Świadkowie zeznający w sądzie, którzy patrzą rozmówcy  prosto w oczy, a nie w dół lub wokół, są postrzegani jako bardziej wiarygodni.

Osoby stwarzające pozory, że nie próbują wpływać na odbiorców wydaja się bardziej godne zaufania. Ukryta kamera, reklamy telewizyjne wykorzystują tą taktykę przez cały czas. Ludzie, którzy myślą, że nie są obserwowani zachowują się całkowicie szczerze i naturalnie.

Efekt powtarzania

Koncepcja: Częste powtarzanie danej informacji sprawia, że wydaje się ona bardziej wiarygodna. Badania społeczne wykazały, że ludzie mają tendencję, aby w końcu uwierzyć w rzeczy, które powiedziano wiele razy.

Jak używać: Pojęcie to wykorzystują firmy powtarzając tą samą telewizyjną reklamę w ciągu jednej godziny. Reklama widziana po raz pierwszy może zostać zignorowana. Jednak duża częstotliwość jej powtórzeń sprawia, że jej przesłanie zostaje zaakceptowane, a produkt przyjęty zostaje przychylnie.

Zapobiec próżnowaniu

Koncepcja: Czy zauważyłeś kiedyś, być może w szkole lub w biurze, że podczas pracy zespołowej kilku członków nie angażuje się zbyt mocno. To zjawisko znane w psychologii społecznej i zdarza się absolutnie w każdym zawodzie. Jest definiowane jako tendencja ludzi, żeby wkładać mniej wysiłku w zadania realizowane w grupie, niż gdyby wykonywali je sami.

Jak używać: Zespołowi próżniacy poważnie spowalniają grupę.  Dobrą wiadomością jest to, że przyczyny tego zjawiska są znane i spójne. Dzieje się tak , gdy nikt nie jest osobiście odpowiedzialny, gdy grupa jest oceniana jako całość, bez względu na jej poszczególnych członków. Najpewniejszym sposobem, aby upewnić się, że wszyscy pracownicy przyczyniają się do wykonania danego zadania jest przypisanie ich do grup,  zapewniam, że będą osobiście monitorować i oceniać ich wkład w grupie. Osobisty osąd współpracowników zmniejszy ryzyko próżniactwa. To pozwala w pełni wykorzystać talent personelu i prawie zawsze daje lepsze wyniki niż ogólnikowa „ocena grupy”.

Jak budować relacje z ludźmi

W biznesie, ważnym zadaniem, jest umiejętność szybkiego budowania głębokiej relacji z ludźmi. Dowiedz się jak możesz stworzyć bazę do zbudowania głębokiej relacji z drugim człowiekiem jeszcze zanim cokolwiek on powie!

W spotkaniach biznesowych często stajemy przed zadaniem zjednania sobie ludzi. Zarządzanie zespołem to forma coachingu. Próba przekonywania lub nauczania wymaga atmosfery ufności, rozmówca musi czuć się dobrze w naszym towarzystwie. Inaczej osiągnięcie naszych zamierzeń może być utrudnione.

Dlatego warto poznać techniki gwarantujące zbudowanie solidnych relacji międzyludzkich. Jak zrobić to dobrze i trwale i szybko.

Dopasuj się do drugiej osoby

Najszybszym i najskuteczniejszym sposobem zbudowania relacji z drugim człowiekiem jest dopasowanie się do niego – do jego wartości, przekonań, wypowiadanych słów, postawy ciała, itd.
Ludzie do siebie podobni nadający na tych samych falach, lepiej się rozumieją i bardziej się lubią .
W NLP istnieje pojecie techniki odzwierciedlenia polega na dopasowaniu się do drugiego człowieka, jednak ma ona wiele ograniczeń.
Następuje tutaj dopasowanie jedynie na płaszczyźnie aktualnego zachowania rozmówcy. Nie przenikasz jednak jego głęboko ukrytych struktur psychiki, oceniasz go po sposobie mówienia oraz zachowania niewerbalnego. To czego nie są w stanie wychwycić oczy, uszy i pozostałe zmysły pozostaje ukryte. Wówczas nie następuje dopasowanie osobowości, nie można poznać potrzeb, wyznawanych wartości i obaw tej drugiej osoby.

Twoje próby zbudowania relacji mogą więc – w pewnych sytuacjach – zakończyć się niepowodzeniem.

W takich sytuacja pomocne okaże się poznanie typów psychologicznych.

Czym są typy psychologiczne?

Typ psychologiczny jest to sposób reakcji danej jednostki na bodźce pochodzące ze świata zewnętrznego.

Cztery główne typy psychologiczne:

Typ uczuciowy. Często emocjonalny, kieruje się uczuciami, spontaniczny

Typ myślowy. Kieruje się moralnością, wyznaje zasady i powinności.

Typ intuicyjny. Przedstawiciel tego typu nie ocenia ani nie wartościuje rzeczy i zdarzeń.

Typ percepcyjny. Cała aktywność umysłowa jest skupiona na informacji zmysłowej. Jest typem chłodnego, bezstronnego obserwatora.

Wystarczy, że nauczysz się zwracać uwagę na pewne zewnętrzne wskazówki, a uda się rozpoznać typ psychologiczny rozmówcy, co pozwoli na dopasowanie się do niego.

Ustalenie typu psychologicznego w jedną chwilę.

Typy psychologiczne, jako istniejące na bardzo głębokim poziomie wzorce reagowania na świat zewnętrzny, wpływają na dosłownie wszystko, co człowiek robi i na każdą dziedzinę jego życia. Dlatego, obserwując jak i co druga osoba mówi, jak chodzi, gestykuluje, a także analizując styl ubierania się i organizacje jej najbliższej przestrzeni, można z łatwością i naprawdę szybko ustalić, z przedstawicielem jakiego typu ma się do czynienia.

Osoba typu uczuciowego – Ubiera się zgodnie z najnowszymi trendami, lubi skupiać na sobie wzrok. Mówi dosyć głośno, czasem jest to potok słów. Ma poczucie humoru, jest wesoła, i lubiana w towarzystwie. Czasem nadmiernie gestykuluje, szybko zmienia temat, opowiada ciekawie i barwnie, dotyka rozmówcy. Jest spontaniczna i pełna entuzjazmu, ma dużo optymizmu, dostrzega dobre strony zdarzeń. Jest również spóźnialska i zapominalska. W miejscu pracy ma niewielki bałaganik, biurko zajmuje wiele rzeczy osobistych i gadżetów.

Osoba typu myślowego –   Poważna i dystyngowana, dbająca o ubiór i wygład. Trzyma się zasad i konwenansów. Mówi spokojnie i z dystansem, mało gestykuluje. Często robi przerwy w wypowiedzi i zastanawia się. Przestrzeń wokół jest uporządkowana, odkłada rzeczy na swoje miejsce.

Osoba typu intuicyjnego. – Nie podąża za modą, nie lubi dodatków i ozdobników, ubiera się wygodnie i praktycznie. Działa szybko i zdecydowanie, jest pewna siebie i władcza, ma dominującą postawę. Często wpada w złość i daje jej upust. Stanowcza, lubi konkrety i szybkie działanie, patrzy prosto w oczy, chodzi szybkim krokiem. Czasem bywa nieuprzejma. Zna swoja wartość. Jest wielozadaniowa.

Osoba typu percepcyjnego. Ubiera się skromnie, lubi neutralne barwy, zachowuje konwencje. Spokojna i opanowana, chłodna, ale również uprzejma. Mówi wolno, spokojnie, nie narzuca swojego punktu widzenia, mało gestykuluje. Porządek na biurku.

Teraz wystarczy rozpoznać typ rozmówcy i dopasować się do jego stylu.

 

Typ osoby Dopasowanie w zarządzaniu Dopasowanie w sprzedaży
 Uczuciowy Często chwal i praw komplementy, doceniaj zapał i zaangażowanie. Stawiaj przed nim coraz to nowe wyzwania i zapewnij mu różnorodność aktywności (ten typ nie znosi nudy!). Daj swobodę działania. Akceptuj jego twórcze pomysły. Jego spontaniczność to zaleta, zjednuje łatwo ludzi. Może również motywować resztę zespołu.  Sprzedaż to forma zabawy. Buduj z nim relacje. Słuchaj jego opowieści i śmiej się z jego dowcipów. Zaoferuj coś co przysporzy mu splendoru. To typ wzrokowca, niech nasyci oczy. Powiedz mu – w miarę możliwości – kto ze sławnych ludzi używa tego, co sprzedajesz. Podaruj jakiś darmowy gadżet. 
    Myślowy Ustal zasady pracy, jasne kryteria, musi odnosić się do struktur, nie znosi chaosu. Bądź wobec niego szczery i uczciwy i sprawiedliwy. Ten typ zachowuje w sercu urazy. Lubi zadania wykonywać z dokładnością i precyzją. jest mistrzem w planowaniu, analizie i zauważaniu błędów. Wykorzystaj jego wrodzoną umiejętność tworzenia wykresów, schematów, modeli i tabel. Pozwól mu pracować dłużej (jego potrzeba dokładności wpływa na czas ukończenia działania) i zapewnij mu spokój i ciszę.  Płytkie slogany i hasła reklamowe z broszur nie przekonają go do zakupu, potrzeba dużo szczegółowych informacji. Pomocne będą wykresy i tabele. Wyczuwa kłamstwo i fałsz. Doceń jego intelekt, daj czas na podjęcie decyzji. W twojej ofercie podkreślaj przede wszystkim jakość i niezawodność. Zachowaj powagę, odpowiadaj na pytania, dotrzymuj słowa. 
  Intuicyjny Powierzaj zadania i funkcje kierownicze. Jako osoba aktywna i dynamiczna nie wymaga twojej motywacji. Daj przyzwolenie na samodzielne podejmowanie decyzji. Zmaganie się z nowymi wyzwaniami dodają mu energii. Triumf odnosi gdy rozwiązuje problemy i trudności. Zaufaj jego intuicji.  Przedstawiciel tego typu chce wiedzieć tylko dwie rzeczy: czy to działa i kiedy możesz to dostarczyć. Chce rzeczy praktycznych i trwałych. Przedstawiając ofertę unikaj szczegółów skup się na sednie. Osoba ta lubi negocjować cenę. Spraw, aby odniósł wrażenie że to on kontroluje proces sprzedaży. 
  Percepcyjny Trudno go zmotywować, nie wykazuje tez zaangażowania. Nie przydzielaj mu trudnych zadań. Sprawdzi się w roli asystenta, sekretarki. Jest dobrym mediatorem. Łagodzi konflikty i umie je rozwiązywać. Lubi kompromisy, cisze i spokój. Nadmiar obowiązków go przytłacza, ma poczucie sprawiedliwości, jest obiektywny.  Nie zalewaj go informacjami na temat korzyści wynikających z zakupu produktu. Zaproponowany towar musi być niekłopotliwy i łatwy w obsłudze. Mów wolno i spokojnie. Zapewnij komfortowe warunki prezentacji, daj czas na zastanowienie. Bądź osobą pomocną. Uwzględnij fakt, że będzie chciał decyzję zakupu skonsultować z bliskimi.

Możemy dopasować się do innych na najgłębszym psychologicznym poziomie. Umożliwia nam to wiedza na temat typów psychologicznych.

Kiedy poznasz typ psychologiczny twego rozmówcy, wiesz dokładnie jak zbudować z nim głęboką relację jeszcze zanim cokolwiek on powie.

Jak pokonać fobię społeczną

Skuteczny menedżer – 5 filarów zarządzania

Większość z nas zbyt często podchodzi do zarządzania tak, jakby było czymś prostym, instynktownym – wierzą, że to kwestia zwykłego wyczucia. Tymczasem na pracę menedżera, ale także na każdą inną pracę wymagającą dużych nakładów energii, funkcjonowania w warunkach stresu, należy spojrzeć z psychologicznego punktu widzenia.

I
Zarządzanie czasem

Jak podwajać czas? W jaki sposób go sobie organizujemy i w jaki sposób możemy go wykorzystać w pracy oraz w życiu osobistym tak, abyśmy mogli mieć go więcej i aby nasze życie było bardziej komfortowe. Zarządzanie czasem jest chyba najbardziej ważne dla osób, które zarządzają ludźmi. Czyli właśnie dla Ciebie. Większość menedżerów zwykle ciężko pracuje, często kosztem życia prywatnego. Mimo to niemal połowa ich wysiłków nie przynosi konkretnych rezultatów.

Pierwszym krokiem w kierunku skutecznego zarządzania czasem jest uporządkowanie miejsca pracy i domu. Nie da się pracować wydajnie w chaotycznym miejscu.
Drugim aspektem jest spojrzenie na wszystko z perspektywy spraw do załatwienia w ciągu tygodnia. Każdy szczegół powinien być zapisany,
czas potrzebny na prysznic, ubranie,
– dojazdy, uczestnictwo w zebraniach, wykonywanie połączeń telefonicznych,
– sprzątanie, gotowanie,
– odbieranie dzieci ze szkoły
– czas na rozrywkę i ćwiczenia, takie jak siłownia, spacer, a także czas poświęcany na oglądanie telewizji.

W czym pomaga planowanie?
– Zapewnia większe ukierunkowanie na konkretnie sprawy, większą efektywność i skuteczność.
– Porządkuje dzień, wprowadza ład w nasze życie.
Koncentruje strategię działania wokół naszej wizji.
– Zwiększa wydajność i skuteczność pracy.

Zanotuj 3 lub 4 plany miesięczne, które chciałbyś uzyskać,aby skoncentrować swój czas na tym, co jest naprawdę ważne, czyli zgodne z naszymi celami.

1. Zapisuj, co jest najważniejsze — kluczowe cele, nad którymi pracujesz — to pozwoli Ci na określenie
właściwego kierunku działań.
2. Świadomie zaplanuj czas: za pomocą 3 lub 4 miesięcznych i tygodniowych planów.
3. Wybierz sposób zapisywania planów tak, abyś miał do nich łatwy dostęp, np. zapisuj swój harmonogram
w kalendarzu, telefonie komórkowym lub stwórz system notatek.
4. Zapisuj wszystko w swoim organizerze ołówkiem, na wypadek zmiany planów.
5. Unikaj podporządkowania harmonogramowi. Fakt, że coś już zostało wprowadzone, nie oznacza, że nie można tego przesunąć lub wykreślić.
6. Okresowo sprawdzaj skuteczność Twojego harmonogramu.

Jednym ze sposobów, aby ocenić, jakie postępy dokonują się w naszym planowaniu, jest przechowywanie zapisków przez jakiś okres, a następnie weryfikowanie, jak spędziliśmy ten czas. Przeanalizuj zajęcia, obowiązki i codzienne zadania. Nadmiar zadań to prosty sposób na pojawienie się stresu. Postaraj się odnaleźć równowagę pomiędzy pracą a życiem rodzinnym. Dobrym sposobem jest znalezienie sobie ciekawego hobby.

W skutecznym planowaniu bardzo istotną sprawą jest określenie naszych priorytetów. Określ harmonogram najcięższych zadań do wykonania w czasie godzin najbardziej produktywnych, czyli wtedy, kiedy przebywasz w pracy. Spróbuj określić przedziały czasu, które można wykorzystać do pracy nad projektami, które wymagają intensywnej koncentracji.

Dobrym sposobem na radzenie sobie z wyzwaniami w pracy jest także technika łamania dużych projektów na mniejsze, które mogą być przetwarzane w krótszych przedziałach czasowych. Możesz nie mieć 5 godzin na stworzenie raportu, ale w 20 minut możesz napisać jego zarys i wrócić do niego później.

Zasada Pareto

Została ona stworzona przez włoskiego ekonomistę Vilfreda Pareto. Reguła Pareto to inaczej reguła 80 : 20. Zasada ta mówi, że 80% wyników pochodzi z 20% wysiłków. Nie wszystkie zadania, które wykonujemy, są tak samo ważne dla osiągnięcia naszych celów. Stosując zasadę Pareto, możemy się skupić na 20% zadań, które przyniosą nam największą korzyść.

II
Zarządzanie stresem

Jak zamieniać stres w zjawisko pozytywne? Funkcjonowanie w trudnych warunkach wymagającej pracy, w poczuciu przeciążenia i wrażenia, że żyjemy za szybko. Umiejętność radzenia sobie ze stresem posiada niewielu, więc skazani jesteśmy na jego negatywne skutki. Czujemy się zmęczeni, jesteśmy nerwowi, doświadczamy bólów głowy, zaburzeń pamięci, mamy kłopoty ze snem,jesteśmy rozdrażnieni, czujemy niepokój. Tabletki, alkohol i wiele innych metod, którymi próbujemy sobie radzić ze skutkami nadmiernego stresu dają tylko chwilową ulgę, bo w rzeczywistości ich pomoc jest tylko pozorna. Podstawową metodą pozwalającą nam na bieżąco likwidować skutki stresu jest relaksacja.

III
Wypalenie zawodowe

W jaki sposób uporać się z problemem wypalenia zawodowego ? Co jest istotne szczególnie dla osób, które pełnią odpowiedzialne funkcje i osób pracujących z ludźmi. Część ta podpowie, kiedy zaczyna nam zagrażać syndrom wypalenia zawodowego, i w jaki sposób zapobiegać wypaleniu, gdy zauważymy wczesne jego objawy. Ukaże nam także sposoby na walkę z wypaleniem zawodowym oraz wskaże, które grupy są szczególnie zagrożone tym syndromem. Wypalenie jest rezultatem długotrwałego lub powtarzającego się obciążenia w wyniku długoletniej intensywnej pracy dla innych ludzi.

IV
Motywowanie pracowników

Jak skutecznie motywować i kontrolować podwładnych w taki sposób, aby byli oni zadowoleni ze swojej pracy, a Ty zadowolony z ich pracy. Ludzie oczekują od swoich pracodawców i liderów stworzenia właściwej atmosfery — takiej, w której praca będzie jednocześnie wartościowym przeżyciem społecznym i szansą na samorealizację. Co ludzi demotywuje?
Upokarzanie. Publiczna krytyka, niszczy poczucie wartości i pewności siebie innych osób.
Manipulacja. Niszczy zaufanie we wzajemnych relacjach.
Niewrażliwość. Ludzie są najwyższym kapitałem i trzeba ich stawiać na pierwszym miejscu.
Hamowanie rozwoju. Dajmy innym możliwość próbowania nowych rzeczy. Pamiętajmy, że wzrost jest źródłem motywacji.

V
Zarządzanie

Być może nawet nie myślisz o sobie w tych kategoriach, jednak to prawda – każdego dnia, jeśli nie w pracy, to w domu w gronie znajomych, zapewne zdarza Ci się pełnić rozmaite funkcje kierownicze: planujesz, ustalasz budżet, organizujesz, motywujesz, kontrolujesz… Zatem każdy z nas jest menedżerem.

Zarządzanie to pojęcie bardzo rozbudowane, wymagające od zarządzającego licznych niecodziennych talentów.

Lecz o prawdziwej wartości „5 filarów skutecznego menedżera” przekonasz się dopiero gdy zagłębisz się w jego treść.

Zwiększ swój finansowy IQ

Wiele osób uważa, że aby móc zarabiać pieniądze, trzeba najpierw je mieć. To nieprawda. Zawsze pamiętaj, że skoro można stracić pieniądze, inwestując w złoto, to można je stracić, inwestując w cokolwiek. W końcu to nie złoto, akcje, nieruchomości, ciężka praca czy pieniądze sprawiają, że jesteś bogaty – bogatym czyni Cię to, co wiesz na temat złota, akcji, nieruchomości, ciężkiej pracy i pieniędzy. Tak naprawdę to dzięki Twojej inteligencji finansowej, dzięki Twojemu finansowemu IQ możesz stać się bogaty.

Odkryj swój finansowy geniusz

Jak możesz odkryć swój finansowy geniusz, wykorzystując wszystkie trzy części swojego umysłu. Jak większość z nas wie, te trzy części to: lewa i prawa półkula oraz podświadomość.

Ludzie bardzo często nie stają się bogaci tylko dlatego, że najpotężniejszą siłę spośród tych trzech części stanowi ich podświadomość. Na przykład, niektórzy mogą wnikliwie analizować nieruchomości i dokładnie wiedzieć, co mają zrobić, ponieważ wykorzystują swoją lewą i prawą półkulę, ale potężna podświadoma część ich umysłu może przejąć kontrolę, podając wszystko w wątpliwość: „Oj, to jest zbyt ryzykowne. Co będzie, jeżeli stracisz swoje pieniądze? A jeśli popełnisz błąd?”.

W takiej sytuacji strach sprawia, że podświadomość działa wbrew pragnieniom lewej i prawej półkuli. Innymi słowy, abyś mógł rozwinąć swój finansowy geniusz, ważne jest, żebyś się najpierw nauczył, jak sprawić, aby wszystkie trzy części Twojego umysłu działały w harmonii, a nie wbrew sobie. Dzięki tej książce dowiesz się, jak możesz tego dokonać.

Czy pieniądze czynią Cię bogatym?

Odpowiedź na to pytanie brzmi: nie. Same pieniądze nie czynią Cię bogatym. Wszyscy znamy ludzi, którzy każdego dnia idą do pracy, pracują za pieniądze i wciąż zarabiają ich więcej – nie stają się jednak bogatsi. Paradoksalnie wielu z nich z każdym zarobionym dolarem jeszcze bardziej pogrąża się w długach.

Pieniądze nie są złe

Jedną z największych wad systemu szkolnictwa jest brak edukacji finansowej w szkołach. Nauczyciele zdają się uważać, że pieniądze noszą znamiona quasi-religii lub czegoś na podobieństwo kultu, i wierzą, że umiłowanie pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła.

Jak większość z nas wie, to nie umiłowanie pieniędzy jest złe – to ich brak jest przyczyną zła. To wykonywanie pracy, której nienawidzimy, jest złe. Ciężka praca i niemożność zarobienia takiej ilości pieniędzy, żeby można było utrzymać rodzinę, jest złe.

Pięć umiejętności związanych z inteligencją finansową

Istnieje pięć podstawowych umiejętności związanych z inteligencją finansową:

• umiejętność zarabiania większej ilości pieniędzy,
• umiejętność ochrony własnych pieniędzy,
• umiejętność zarządzania własnymi pieniędzmi,
• umiejętność stosowania dźwigni finansowej w stosunku do własnych pieniędzy,
• umiejętność podnoszenia jakości posiadanych informacji finansowych.

Umiejętność zarządzania własnymi pieniędzmi

Zarządzanie własnymi pieniędzmi wymaga wysokiej inteligencji finansowej. Wiele osób zarządza swoimi finansami tak jak osoba biedna, zamiast robić to tak jak ktoś bogaty. Niektórzy zarabiają dużo pieniędzy, ale nie udaje im się ich zbyt wiele zatrzymać głównie dlatego, że źle nimi zarządzają. Na przykład ktoś, kto zarabia i wydaje 70 tysięcy dolarów rocznie, ma mniejszą umiejętność zarządzania własnymi pieniędzmi od osoby, która zarabia 30 tysięcy i może swobodnie żyć za 25 tysięcy, a pozostałe 5 tysięcy jest w stanie zainwestować.

Aby umieć żyć swobodnie i inwestować – bez względu na to, jak dużo się zarabia, potrzeba dużej inteligencji finansowej. Aby mieć nadmiar pieniędzy, trzeba aktywnie zarządzać środkami finansowymi. Rozwijaj swoją inteligencje finansową. Dowiedz się Jak zwiększyć swój finansowy IQ

NeuroMarketing

Jak NeuroMarketing wpływa na nas samych i jak wykorzystują go tytany biznesu. Czy wiesz, że w 2003 roku w USA próbowano wprowadzić prawny zakaz badań w zakresie neuromarketingu, a tym samym stosowania go w marketingu i sprzedaży,w obawie przed jego niezwykłą wręcz skutecznością oddziaływania na klienta? W Polsce neuromarketing jest dziedziną nieomalże zupełnie nieznaną. Zajmują się nim tylko akademiccy badacze i specjaliści, a w praktyce biznesowej stosuje bardzo niewielu ekspertów.

Jeden z nich, Piotr Łabuz, postanowił przygotować szkolenie wideo na ten temat i udostępnić je zupełnie za darmo dla Ciebie,

Już teraz, klikając w link poniżej, możesz dołączyć do grona osób, które zdobędą unikatową wiedzę o tym, jak tworzyć skuteczne przekazy marketingowe i sprzedażowe w oparciu o neuromarketing i neuropsychologie sprzedaży.

Darmowe Szkolenie z Neuromarketingu

Na szkoleniu poznasz 3-poziomową strategią decyzyjną klienta, opartą o wyniki badań naukowych nad działaniem ludzkiego mózgu, którą zastosujesz w swoim biznesie.

Sprawdź ją już teraz:

Darmowe Szkolenie z Neuromarketingu

Będziesz mógł lub mogła dodać komentarz lub zadać pytanie Piotrowi, tak aby skorzystać z jego wiedzy w najlepszy dla Ciebie sposób.

Formuła pewności siebie

I.
Wiem, że mam zdolność osiągnięcia mojego określonego celu, dlatego żądam od siebie wytrwałych, agresywnych i nieustannych działań w kierunku osiągnięcia go.

II.
Mam świadomość, iż myśli dominujące w moim umyśle w końcu kiedyś przełożą się na zewnętrzne działania cielesne i stopniowo przekształcą się w fizyczną rzeczywistość. Dlatego skoncentruję mój Umysł codziennie przez trzydzieści minut na zadaniu rozmyślania o osobie, jaką zamierzam się stać; kreując w umyśle obraz tej osoby, a następnie przekształcając ten obraz w rzeczywistość poprzez praktyczne działania.

III.
Wiem, że poprzez zasadę Autosugestii każde pragnienie, które uporczywie trzymam w umyśle, zechce w końcu wyrazić się na zewnątrz jakimiś praktycznymi środkami, dlatego poświęcę dziesięć minut dziennie na mobilizowanie siebie samego do rozwijania tych czynników.

IV.
Czysto i jasno rozrysowałem i zapisałem opis mojego określonego celu w życiu na najbliższe pięć lat. Ustaliłem cenę za moje usługi na każdy rok z tych pięciu; cenę, którą zamierzam zarobić i otrzymać, poprzez ścisłe wdrażanie zasady wydajnej, zadowalającej pracy, którą będę wykonywał z wyprzedzeniem.

V:
Zdaję sobie w pełni sprawę z tego, że żadne bogactwo ani pozycja nie mogą wytrwać długo, jeśli nie są zbudowane na prawdzie i sprawiedliwości, dlatego nie będę się angażował w żadne transakcje, które nie przynoszą korzyści wszystkim, których dotyczą. Odniosę sukces, przyciągając do siebie siły, których życzę sobie użyć, oraz współpracę innych ludzi. Skłonię innych, aby mi służyli, ponieważ najpierw ja będę służył im. Wyeliminuję nienawiść, zazdrość, zawiść, samolubność i cynizm, pielęgnując miłość do całej ludzkości, ponieważ wiem, iż nastawienie negatywne ku innym nigdy nie przyniesie mi sukcesu.
Spowoduję, że inni uwierzą we mnie, ponieważ ja uwierzę w nich i w siebie samego. Podpiszę się imieniem i nazwiskiem pod tą formułą, zapamiętam ją i będę powtarzał na głos raz dziennie z pełną wiarą, że stopniowo wpłynie na całe moje życie, tak że stanę się odnoszącym sukcesy i szczęśliwym pracownikiem na moim wybranym polu działalności.

Podpisano…………………………

Zanim podpiszesz się swoim nazwiskiem pod tą formułą, upewnij się, iż na pewno zamierzasz wypełnić zawarte w niej instrukcje. U podłoża tej formuły leży prawo, którego żaden człowiek nie potrafi wytłumaczyć. Psycholodzy nazywają to prawo Autosugestią i tak to zostawiają. Ale ty powinieneś pamiętać
jeden punkt, co do którego nie ma wątpliwości. Ten jeden punkt to fakt, że to prawo rzeczywiście działa!

Kolejną sprawą, o której należy pamiętać, jest to, że tak jak prąd elektryczny obraca koła przemysłu i służy ludzkości na milion innych sposobów, ale przy nieodpowiednim zastosowaniu potrafi również odebrać życie; podobnie zasada Autosugestii poprowadzi cię w górę po zboczu spokoju i dostatku albo w dół doliną nędzy i rozpaczy, zależnie od tego, jaki z niej zrobisz użytek. Jeśli napełnisz umysł wątpliwościami i brakiem wiary
w swoje zdolności osiągania celu, wtedy zasada Autosugestii weźmie to uczucie niedowierzania i zagnieździ je w twojej podświadomości jako twoją myśl dominującą i powoli, ale skutecznie wciągnie cię w wir porażki. Jeśli zaś napełnisz umysł promienną Pewnością Siebie, zasada Autosugestii weźmie to uczucie i zagnieździ je jako twoją myśl dominującą, co pomoże ci pokonać przeszkody leżące na twojej drodze, dopóki nie osiągniesz szczytu góry zwanej sukcesem.
Więcej – Prawa Sukcesu

Nowoczesny biznes

Przedsiębiorąca dostrzega okazje tam, gdzie inni ich nie widzą, przystępuje do działania i rozwija biznes. Zbierając grupę ludzi o rożnych kompetencjach i wiedzy tworzy zespól. Zespół wspólnie dąży do wyznaczonego celu, jakim jest zarabianie pieniędzy.

System edukacji nie kształci przedsiębiorców, jedynie pracowników. Stąd problem bezrobocia.

Jak rozwijać zdolności przywódcze

Szukaj wyzwań, których inni unikają, wykazuj inicjatywę, nie bój się popełniać błędów, są one wliczone w sukces. Najważniejszą umiejętnością w biznesie jest umiejętność sprzedaży. Brak pewności siebie, lęk przed odmową, ośmieszeniem się paraliżuje i zmusza do odwrotu i rezygnacji. Dobry przedsiębiorąca to dobry sprzedawca. Sztuki tej można się nauczyć działając w firmie zajmującej się sprzedażą bezpośrednią. Tak zaczynał Robert Kiyosaki, sprzedając kopiarki. Troska o klienta jest kluczowa dla tożsamości marki.

Buduj biznes w czasie wolnym. Zdobędziesz wiedzę na temat zagadnień biznesowych :

– umiejętność komunikowania się
– umiejętności przywódcze
– budowanie zespołu

Biznes z misją

Głównym celem rozpoczęcia działalności jest zaspokajanie potrzeb klienta. Dlatego firma musi posiadać misję, czyli dalekosiężne zamierzenia i aspiracje, mieć generalny kierunek działania. Adresatami misji firmy są wszystkie osoby, grupy społeczne, instytucje, firmy, które mają wpływ na jej działalność, pomagają, bądź przeszkadzają w osiągnięciu sukcesu. Wielu ludzi zakłada biznes tylko po to, aby zarobić pieniądze. To nie jest wystarczająco motywująca misja. Właściwe zaspokajanie potrzeb klienta zacznie przynosić pieniądze.

Łap okazje

Przedsiębiorcy mają dar dostrzegania okazji, potrafią dojrzeć nadzwyczajną szansę w zwyczajnej — wydawałoby się — okazji. Potrafią zobaczyć ciekawą ofertę, tam gdzie inni jej nie widzą i wykorzystać. Dostrzegają i działają. Połączenie tych dwóch elementów przynosi sukces.

Odpowiedzialność

Najpierw zapłać sobie, sam jesteś szefem więc bądź wobec siebie lojalny. Przedsiębiorca pracuje według własnego systemu, jest jego twórcą i ponosi odpowiedzialność. Chęć bycia wolnym we własnym życiu sprawia, ze prowadzi biznes.

Biznesmeni są liderami, wskazują innym drogę, którą mają pójść. To od nich czerpie się inspiracje, z nich bierze przykład. Przywódca umie zjednać sobie ludzi, obsadzać właściwe stanowiska, motywować i dobrze nagradzać.

Jeśli borykasz się z finansami, zarabiając jedynie na skromne życie i co miesiąc z tęsknotą wypatrujesz dnia wypłaty, wiedz, że dzielisz los większości. Możesz jednak szybko znaleźć się wśród mniejszości, która w pełni korzysta z życia. Prowadź Nowoczesną Firmę.